Minta Plays

Any sufficiently advanced technology is indistinguishable from magic. Arthur C. Clarke (1917 – 2008)

Archive for Maj 2009

I (znowu) mieliśmy rację…

leave a comment »

Powtarzanie po raz trzeci tej samej historii mogłoby być dość nużące. Dlatego napiszę tylko, że znowu mieliśmy rację. Przynajmniej jeśli chodzi przypuszczenia dotyczące tego, co też Jeff Bezos chciał nam pokazać podczas środowego spotkania . Oficjalna nazwa nowego czytnika e-książek (e-gazet, e-magazynów, e-wszystkiego-papierowego) to Kindle DX.

Tak jak spekulowano, gadżet został wyposażony w biało-czarny wyświetlacz o przekątnej 9,7 cala, mieści 3,5 tys. tytułów a załadowanie pojedynczego tomu trwa mniej niż minutę.

Kindle DX ma kosztować 489 dol, co potencjalnie może ograniczyć jego sprzedażowy sukces. Tu więcej o gadżecie Amazonu.

Kindle DX form Amazon - a new newspaper?

Kindle DX od Amazon – a nowa gazeta?

Written by Malgosia Minta

06/05/2009 at 11:59 pm

Napisane w High Tech

Tagged with , , ,

Amazon wysyła zaproszenia, a więc…

leave a comment »

Jeśli Amazon wysyla zaproszenia to wiecie, co to oznacza – to oznacza nowego Kindle (a przynajmniej dwukrotne doświadczenie z przeszłości kazałoby nam tak uważać)

Internetowy gigant rozesłał zaproszenia na konferencję prasową, która odbędzie się jutro (środa) o 16:30 polskiego czasu w sali pace Univeristy. Jak  podaje  Peter Kafka z All Things Digital Pace Univeristy było ongiś siedzibą główną  The New York Times. Mamy więc uniwersytet, prestiżową gazetę, Amazona – wygłąda więc na to, że krążące od kilku dni plotki mogą być całkiem bliskie prawdy.

Picture of assumed new Kindle which was sent to Engadget

Picture of assumed new Kindle which was sent to Engadget

Co więcej Business Week i podaje, że sześć amerykańskich uczelni nawiązało współpracę z Amazonem oraz kilkoma prestiżowymi wydawnictwami edukacyjnymi . celem projektu ma być wprowadzenie Kindle’ów na uczelnie już tej jesieni.

A to krótkie podsumowanie Amazonowych ploteczek: Jak się uważa już jutro Amazon zaprezentuje nową wersję swojego czytnika do e-książek, czyli Kindle. Nowy Kindle ma mieć większy  (o przekątnej 9,7 cala zamiast 6 cali) reagujący na dotyk wyświetlacz oraz m.in. ma umożliwiać bezpośrednie odtwarzanie PDFów . Gadżet ma być przeznaczony glównie do czytania e-wydań gazet codziennych oraz do użytku w szkole.  No coż, zoabczymy jutro.

Written by Malgosia Minta

05/05/2009 at 12:07 pm

Napisane w High Tech

Tagged with , , , ,

Google zatrudnia kozy. Naprawdę!

leave a comment »

Google Inc. wpadł na dość niecodzienny, choć i ekologiczny i ekonomiczny pomysł. Otóż komputerowy gigant postanowił zatrudnić kozy. Tak , kozy – takie zwierzęta o dziwnych oczach, które robią mee-mee. Zadaniem rogatych pracowników będzie przystrzyżenie trawników oraz zarośli otaczających siedzibę firmy w Mountain View. W ten sposób firma nie tylko chce zadbać o zieleń bez pomocy spalino-twórczych kosiarek, ale także zmniejszyć ryzyko pożarów, jakie często nawiedzają Kalifornię w upalne lato.
A oto oryginalny post z Oficjalnego Blogu Google. Jestem za!

goats2At our Mountain View headquarters, we have some fields that we need to mow occasionally to clear weeds and brush to reduce fire hazard. This spring we decided to take a low-carbon approach: Instead of using noisy mowers that run on gasoline and pollute the air, we’ve rented some goats from California Grazing to do the job for us (we’re not “kidding”). A herder brings about 200 goats and they spend roughly a week with us at Google, eating the grass and fertilizing at the same time. The goats are herded with the help of Jen, a border collie. It costs us about the same as mowing, and goats are a lot cuter to watch than lawn mowers.

Written by Malgosia Minta

04/05/2009 at 5:44 pm

Napisane w High Tech, Inne

Tagged with , , ,

W ogrodzie

leave a comment »

Wiedząc o moim zamiłowaniu do grzebania w ziemi i bezsensownego wpatrywania się w trawę, tuje, japońskie klony oraz hoye, moja przyjaciółka R. porwała mnie na cała sobotę do swojego pięknego ogrodu.

Warunki porwania były dwa – miałam zdobyć truskawki i zrobić ciasto bananowe z musem czekoladowym. Choć punkt pierwszy okazał się dość problematyczny (2-go maja warzywniaki i bazarki są równie martwe, co 1-go i 3-go), zaopatrzona w 2 kilo czerwonych owoców i ciasto ruszyłam nad Zegrze.
Było cudownie. Ale w ogrodzie R. inaczej by być nie mogło.

Ciasto bananowe z musem czekoladowym:
Banana bread:
1 i ½ kubka mąki
1 i ½ kubka płatków owsianych górskich
1/3 kubka brązowego cukru (może być mniej)
3 jajka, ubite
1 kubek jogurtu naturalnego
3 łyżki masła
4 dojrzałe (bardzo) banany
1 łyżeczka proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody oczyszczonej
½ łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka esencji waniliowej
szczypta soli
ewentualnie: grubo posiekane, wcześniej podrumienione orzechy włoskie

Mus czekoladowy z mascarpone:
250 g mascarpone
250 g ricotty lub zmielonego twarożku (osobiście wole tą drugą opcję, bo twarożek ma to coś)
1 tabliczka gorzkiej czekolady 70 proc. (najlepiej Lindt)

Do formy:
1 łyżka masła
4 łyżki płatków owsianych

Nastawić piekarnik na 175 stopni.
Tortownicę wysmarować masłem, obsypać płatkami owsianymi.
Banany rozdrobnić widelcem. Jajka roztrzepać, dodać jogurt oraz roztopione masło.
Mąkę wymieszać pozostałymi sypkimi składnikami.

W ogrodzie

Do bananów dodać „mokre“, a potem „suche“ składniki. Wymieszać łyżką. Przelać do formy, wstawić do piekarnika i piec 1-1,5 godz.
Gdy ciasto się upiecze, wyłączyć piekarnik, ciasto wyjąć na kratkę i po chwili przekroić. Jeśli wydaje nam się wilgotne można je przekrojone włożyć do piekarnika, by się nieco zgrillowało.
Czekoladę połamać, przesypać do żaroodpornej miseczki i włożyć do jeszcze ciepłego piekarnika, by się stopiła.
Stopioną czekoladę ostudzić, dodawać porcjami mascarpone i serek, mieszając trzepaczką. Wstawić na chwilę do lodówki.
Przekrojone blaty ciasta posmarować grubą warstwą musu (miseczkę wylizać), włożyć do tortownicy i do lodówki na 2-3 godziny.
I podawać.

Written by Malgosia Minta

03/05/2009 at 9:40 am

Napisane w Jedzenie

Dumna z siebie

leave a comment »

Czy już wspominałam, że KOCHAM wszystko, co związane z kulinariami, gotowaniem i jedzeniem? Pewnie nie raz, a na pewno o raz za dużo.
Wiem, że nieładnie jest się przechwalać, ale bardzo chciałam się z Wami podzielić moim małym szczęściem – pierwszym tekstem na naprawdę świetnym portalu Gastronauci.pl.
Ten adres www powinien mieć w sercu każdy, kto lubi kulinarne eskapady ..a jednocześnie nie przepada za przykrymi, knajpianymi wpadkami.

Olu, dziękuję!

A historia brzmi tak…

Written by Malgosia Minta

01/05/2009 at 10:29 pm

Napisane w Jedzenie