Minta Plays

Any sufficiently advanced technology is indistinguishable from magic. Arthur C. Clarke (1917 – 2008)

Archive for Wrzesień 2009

Aparat, z którego Zadzwonisz do Znajomych

leave a comment »

Telefony komórkowe z wbudowanymi apratami nie są niczym nwym. ba, pewnie trudno byłoby dzisiaj znaleźć słuchawkę bez wbudowanego obiektywiku. jednak wraz ze swoim najnowszym dzieckiem Samsung poszedł krok dalej. Bo patrząc na SCH W880 trudno jest stwierdzić, czy to telefon, czy może jednak kieszonkowy aparat cyfrowy. Dla mnie wygląda raczej jak to drugie, głównie za sprawą obiektywu z 3-krotnym zoomem optycznym oraz bardzo „aparatowego” pokrętęłka do zmiany trybów pracy. W880 to druga komórka Samsunga (po Pixonie), ktorą wyposażono w aparat z matrycą 12 megapisklei). Prócz robienia zdjęć, gadżet potrafi także nagrywać filmy wideo z prędkością 30 fps, ktre można sobie od razu obejrzeć na 3,3 calowym ekranie AMOLD. Cena W880 nie jest jeszcze znana.

Samsung SCH W880
Samsung SCH W880

Written by Malgosia Minta

28/09/2009 at 8:08 pm

Napisane w High Tech

Tagged with , , , ,

Dwa Miliardy Rozbite

leave a comment »

Wzorem Ulicy Sezaomkowej powinnam zacząć tak: „Dzisiejszy post sponsoruje liczba dwa miliardy”. Właśnie tyle (a nawet więcej) pobrań aplikacji odnotował już internetowy sklep z programami na iPhone’a i iPoda Toush – AppStore. Jak poinformował dzisiaj Apple, w ofercie sklepiku znajduje się ponad 85 000 pozycji (ponad 21 tysięcy z nich to gry). Potencjalne grono AppStore’a liczy sobie 50 mln osób – tyle ludzi kupiło już iPhone’y lub iPody Touch. Na deser liczba 125 000 – tylu developerów bierze udział w programie iPhone Developer Program.

A ofercie sklepu AppStore jest ponad 85 tysięcy pozycji

A ofercie sklepu AppStore jest ponad 85 tysięcy pozycji

Ktoś kiedyś policzył, że większość aplikacji na iPhone’a jest uruchamianych tylko raz – w dniu pobrania . A potem leży odłogiem w pamięci urządzenia. Z drugiej strony często wręcz śmiesznie proste programy stają się bestsellerami i tygodniami nie schodzą z list przebojów AppStore’a  (np. Koi Pond, czyli wirtualne jeziorko ze złotymi rybkami).

W praktyce chyba każdy – zapalony gracz, miłośnik audiobooków, amator fotografii, smakosz, fan fitnessu czy mistrz sudoku – znajdzie tu coś dla siebie. Tak jak iTunes Store zadecydowało (między innymi) o sukcesie iPodów, tak AppStore ucznił z apple’owskiej komórki sprzedażowy hit. Choć wszyscy liczący producenci starają się nadgonić Apple’a i otwierają własne markety z programami (Android Market, sklep Nokii, Palma czy Winowsa) to chyba wszyscy muszą mieć dzisiaj niezbyt wesołe miny i czuć się nieco z tyłu.

AppStore

AppStore

Written by Malgosia Minta

28/09/2009 at 2:37 pm

Napisane w High Tech

Tagged with , , , , ,

Słuchawki, Które Cię Słuchają

leave a comment »

chawki oraz muzyka, którą możesz „włożyć do kieszeni” i słuchać będąc w metrze czy autobusie to naprawdę genialny wynalazek. Wkładając słuchawki można sobie stworzyć własną bańkę prywatności w zatłoczonym pojeździe i na chwilę odseparować się od otoczenia. Czasem jednak zdarza się, że gdy ty właśnie słuchasz sobie najnowszego albumu Kings of Leon, twój telefon zaczyna dzwonić. I wówczas zaczyna się akcja-akrobacja : jedna ręka nurkuje do przepastnej torby w poszukiwaniu bzyczącego telefonu, podczas gdy drugą próbujesz  wyjąć z uszu słuchawki, uwolnić szyję z kabla, ratując się przed uduszeniem, przytrzymać spadające z czaszki okulary, wyłączyć iPoda i odebrać rozmowę. Ugh. Trochę tego dużo, co? Mając za sobą kilka takich akcji (zwykle zakończonych zdeptaniem okularów lub nieodebraniem telefonu na czas) bardzo spodobał mi się nowy wynalazek Sony Ericssona – słuchawki wyczuwające swojego właściciela oraz jego zamiary. MH907, bo taką dość mało seksowną nazwę nadano gadżetowi potrafią wyczuć, czy są do czegoś potrzebne. By słuchać muzyki lub odebrać rozmowę wystarczy włożyć słuchawkę do ucha. By przerwać rozmowę lub utwór – wyjąć je z uszu. Proste, prawda?
Dla lepszego zrozumienia działania MH907 polecam filmik – PRZEUROCZY 🙂

Sony Ericsson Motion Activated Headphones MH907

Sony Ericsson Motion Activated Headphones MH907

Written by Malgosia Minta

21/09/2009 at 2:21 pm

Nokia Music Store Rośnie jak na Drożdżach

leave a comment »

Jakiś czasem rozpisywałam się tutaj o starcie polskiego „oddziału” internetowego sklepu z muzyką Nokii. Jak poinformował wczoraj fiński potentat, Nokia Music Store w Polsce oferuje już 6 mln nagrań. Oznacza to, że w ciągu 2,5 miesięcy istnienia na polskim rynku, zasoby sklepu powiększyły się o ponad półtora miliona utworów. Całkiem nieźle – szkoda tylko, że dalej tylko i wyłącznie z tych dobrodziejstw mogą korzystać posiadacze tylko PC-tów (naprawdę, droga Nokio, są ludzie, którzy korzystają z Maców i MacOSa ORAZ z Twoich telefonów:-)!

Co ciekawe, jak wynika z dotychczasowych danych odnośnie zakupów w NMS , polscy internauci częściej szukają muzyki nagranej przed 5 laty, a nawet wcześniej. Jednak tym, czym NMS chce kusić klientelę są ekskluzywne prapremiery , umożliwiające pobranie utworów przed sklepowym debiutem nowych albumów. I tak np. od 5 października tylko w NMS będzie można kupić cztery nowe nagrania Massive Attack z płyty „Splitting the Atom”. Warto dodać, że album ten nie będzie dostępny w wydaniu płytowym, a jedynie w dystrybucji cyfrowej. Z kolei już w najbliższy poniedziałek pojawi się nowa płyta Pearl Jam „Backspacer” – z dwoma utworami dostępnymi tylko w Nokia Music Store.  Zakupioną w NMS muzykę można za darmo przesłać z komputera na 1 urządzenie przenośne audio lub telefon, do 10-ciu razy zgrać w formacie audio na płytę CD i słuchać jej bez ograniczeń.

Ja tylko poproszę, żeby kiedyś te wszystkie fajne rzeczy były dostępne dla makowych ludzi. Dziękuję. Minta Out.

Written by Malgosia Minta

18/09/2009 at 8:26 am

Napisane w Internet

Czokoholizm

leave a comment »

Czekoladowy Wieczór z LG

Czekoladowy Wieczór z LG

Mówi się, że najlepszymi przyjaciółmi kobiety są brylanty. IMHO nie gorzej w tej roli sprawdza się czekolada. Półgorzka, najlepiej z migdałami. Albo nowa czekolada LG.

Gdy w sieci pojawiły się pierwsze zdjęcia BL40 – najnowszego członka rodziny ekskluzywnych telefonów LG Black Label Series – miałam dość ambiwalentne odczucia. Z jednej strony telefon urzekał swoim ascetycznym wyglądem i intrygował dziwnymi proporcjami, spowodowanymi 4 calowym ekranem. Z drugiej strony właśnie ten rozciągnięty ekran rodził obawy, czy aby gadżet jest w ogóle wygodny i ergonomiczny. Jak się okazało, obawy były nieuzasadnione – gdy raz się weźmie BL40 w rękę to nie chce się go wypuszczać 😉
W BL40 LG zrezygnowało zupełnie z klawiatury – telefon w całości obsługuje się przy pomocy dotykowego ekranu . Jest to tzw. multi-touch, dzięki czemu można np. powiększać zdjęcia rozsuwając palce na ekranie. Ciekawą funkcją jest też możliwość skojarzenia gestów (a raczej kształtów rysowanych na ekranie) z poszczególnymi funkcjami, co ułatwia do nich szybki dostęp. Sam telefon działa w oparciu o ten sam autorski system operacyjny, co Arena z interfejsem Cubicle. W Cubicle ikony poszczególnych funkcji są rozmieszczone na ściankach trójwymiarowego sześcianu, który można obracać na ekranie ruchami palca. Gdy nie chcemy efektów specjalnych, możemy przejść w widok przeglądania całych ścian, dzięki czemu menu przypomina bardziej tradycyjną listę.

Nowa czekolada posiada oczywiście wszystkie dodatki multimedialne typu aparat fotograficzny (5 mpx), odtwarzacz muzyczny, radio oraz nawigację (LG współpracuje tu z Navi Expertem). Gorzka jest tu tylko cena – 1999 PLN.
O tysiąc złotych mniej wyceniono mniejszego brata BL40 – model BL20. Ten telefon ma formę naprawdę zgrabnego i płaskiego slidera. Został wyposażony w zwyczajny wyświetlacz oraz umieszczony pod spodem panel dotykowy, nawiązujący swoją stylistyką do dotykowych klawiszy pierwszej czekolady LG (słynne strzałki). Prócz innej formy, w środku dostajemy to samo, co w BL40. A sam wygląd (połączenie lśniącej czerni i ognistej czerwieni w prostej formie) zdecydowanie na plus.

LG "Chocolate" BL40

LG "Chocolate" BL40

Written by Malgosia Minta

17/09/2009 at 9:02 pm

Netbook Prosto z Wybiegu

leave a comment »

OK, nie jest to żadnym wielkim sekretem, że mam dość „dziewczyńskie” podejście do gadżetów. Gadżet by był fajny, musi być użyteczny, funkcjonalny, przyjazny ale też…ładny. I przyznaję, że czasem ten ostatni czynnik ma decydującą rolę. I tak jest w przypadku nowego MiniNote’a HP, zaprojketowanego przez Vivienne Tam. „Cyfrowa Torebka” duetu HP – Tam została zaprezentowana w miniony weekend podczas  Mercedes Benz Fashion Week w Nowym Jorku.

New HP MiniNote by Vivienne Tam

HP MiniNote - projekt Vivienne Tam

Jak pewnie papmiętacie, pani Tam już wcześniej miała okazję pracować z HP przy tworzeniu kobiecego netbooka. Owocem tej kooperacji był piękny, malinowo-czerwony komputer zdobiony florystycznymi, wibrującymi intensywnymi barwami wzorami. . Miałam okazję bawić się tym czerwonym cackiem i było to dość miłe doświadczenie .

HP MiniNote by Vivienne Tam (1st Generation)

HP MiniNote Vivienne Tam (poprzednia wersja)

Nowa edycja dziewczyńskiego MiniNote’a jest dla odmiany złoto-szampańska, a kwiaty na obudowie zastąpiono pastelowymi motylami. Swoim projektem Tam udowodniła i pokazała, że aby stworzyć gadżet dedykowany kobietom wcale nie trzeba używać hektolitrów różu i kryształków. Brawo!
Specyfikacja techniczna nowego komputera nie została jeszcze przedstawiona, na pewno jednak będzie to typowa netbookowa konfiguracja, bazująca na procesorze Intel Atom.

Vivienne Tam presenting her new "digital clutch"

Written by Malgosia Minta

14/09/2009 at 8:33 am

Co Spadło z Jabłonki?

leave a comment »

It's only rock and roll, but we like it :-)

It's only rock and roll, but we like it 🙂

No i jesteśmy po evencie Apple’a. Jak zwykle, częśc plotek buzujących w blogosferze przez kilka ostatnich dni okazała się prawdziwa, a część  – nie.
Jak oczekiwano, pokazano nowe iPody. A więc, w kolejnóści: iPoda Touch – bez kamerki (jak spekulowano), ale za to z naprawdę duuużą pamięcią, bo aż 64 GB. Apple lansuje Toucha jako świetne urządzenia do grania, które mogłyby konkurować z PSP. Grałam na Touchu i wiem, że naprawdę urządzenie daje radę.

Po drugie – Nowe Nano. Te już z wyczekiwaną kamerką zdolną kręcić filmiki o rozdzielczości 640×480, wbudowane radio FM, krokomierz, nieco wikęszy ekran (2,2 cala, wcześniej 2 cale) i nadal są  piękne i kolorowe…Tu pewnie wychodzi na wierzch moja dziewczyńskość, ale naprawdę wybór koloru Nano byłby dla mnie nie lada dylematem. Czarny bardzo elegancki, niebieski..no po prostu wakacje nad morzem, i ten róż….. (choć, jak zauważył drogi TŚ, skoro kobiety mogą posiadać zyliony torebek, to ja nie widzę przeciwskazań dla posiadaniu kilku nano – pod kolor do różnych sukienek, butów… 🙂 Do wyboru wersja z pamięcią 6 i 8 GB.

IPod Nano

IPod Nano

W Szufelkach nowością jest adapter umożliwiający korzystanie z  nie -appleowskich słuchawek oraz wprowadzenie nowych kolorow urządzeń (plus wersja „limited edition” w obudowie z polerowanej stali)

IPod Shuffle

IPod Shuffle

Jeśli chodzi o iPody Classic, tu pdokręcono ino pojemność pamięci (ze 120 na 160 GB).

Do kompletu do nowych iPodów zaprezentowano także nowe iTunes (numer 9). Nowością w apple’owskim sklepie jest wprowadzenie autorskiego formatu albumów, zawierających nei tylko utwory, ale także teksty piosenek, zdjęcia oraz inne multimedialne dodatki. NIE doczekano się jednak wczoraj premiery utworów the Beatles w iTunes Store. Niepocieszonym z tego powodu przypominam, że również wczoraj  swoją premierę miał nowy box zawierający cyfrowo zremasterowane utwory kultowej  grupy. Ponadto swoją premierę miała  nowa część bestsellerowej gry Rock Band, dzięki której można się wcielić w McCartneya lub Lennona. Więc – nie jest aż tak źle, prawda?

Clu wczorajszej konferencji nie był jednak żaden iPod, ale Steve Jobs. Tak, sam Wielebny we własnej postaci. Niestety, widać, że zmęczony chorobą. Get well, Steve. And bring us some new „one more things” :-)!

Steve Jobs we własnej osobie

Steve Jobs we własnej osobie

Written by Malgosia Minta

10/09/2009 at 8:24 am

Gadżetowa Środa – Część 2

with one comment

No to mamy za sobą dwa „lokalne” eventy – konferencji Lenovo oraz duetu Asus-Garmin.

Na tej pierwszej można było po raz pierwszy zobaczyć komputer typu „All-in-One” IdeaCenter A600. To gadżet, który łączy w sobie funkcje stacjonarnego desktopa oraz notebooka – ma spory ekran, normalną kalwiaturę, a służyć ma głównie do przegłądania multimediów oraz serfowaniu po internecie i wysyłaniu maili. cały komputer mieści się w wyświetlaczu 9jak na mój gust mógłby być trochę większy, tak powiedzmy z 21 cali. Ale sama idea „wszystko w jednym” płaskim ekranie jest ciekawą propozycją dla tych, którzy nie ļędą na komputerze grać ani obrabiać zdjęć w CS4, a są przyzwyczajeni do komputera w klasycznej formie.
Drugą propozycją, która mnie osobiście bardzo zaciekawiła jest druga generacja netbooków S10-2. Te mają się pojawić w Polsce jeszcze na jesieni. Waży toto tylko 1300 g (a więc pierwsze kryterium netbookowatóści – lekkość została spełniona) i  ma tylko 18 mm grubości. Chóć to netbook , znajdziemy tu kilka charakrystycznych dla Lenovo rozwiązań , np. system logowania wykorzystujący rozpoznawanie twarzy (uwaga, ma już ponoć działać tylko na żywe twarze, a nie zdjęcia właściciela 😉 czy system OneKey Rescue umożliwiający szybkie przywracanie danych  i tworzenie kopii zapasowych. w środku Intel Atom oraz 160 GB twardy dysk, 3 portu USB, kamerka, głośniki stero etc. Na 6-ogniwowej baterii (waga 1,3 kg dotyczy włąśnie takiego akumulatora) ma pracować 6 godzin. No i te obudowy – oby tylko polski oddział zdecydował się na sprowadzanie i sprzedaż różowych :-).

0010 A600 Bedroom Females

Lenovo IdeaCenter A600

Lenovo IdeaCenter A600

Lenovo IdeaCenter A600

Lenovo IdeaPad S10-2

Lenovo IdeaPad S10-2

Z kolei u Asusa-Garmina można bylo zobaczyć nuvifone’y, czyli komórki, które łączą w sobie doświadczenie Asusa w robieniu smartphone’ow oraz Garmina, jeśli chodzi o nawigację. Mi spodobał się zwłaszcza M20  może dlatego, że jest bardzo nie-ajfonowy z wyglądu. Propozycje tandemu Asus-garmin mają trafić na rynek w przeciągu 2-3 tygodni, a ich ceny mają oscylować (niestety) wokół 2,5 tys. zł.

Asus Garmin M20

Asus Garmin M20

Written by Malgosia Minta

09/09/2009 at 1:11 pm

Gadżetowa Środa

leave a comment »

Dziś 9.09.09 – dość magiczna data. nic więc dziwnego, że producenci gadżetow obmyślili ją sobie za datę premiery nowych gadżetów. Chyba najbardziej wyczekiwanym eventem jest keynote Apple’a (pewnie nowe iPody oraz Beattlesi na iTunes – ale z Applem to nigdy nic nie wiadomo ;-), ale rócz tego „w kalendarzu: mamy dwa bardziej lokalne eventy – konferencję prasową duetu Asus-Garmin oraz Lenovo.
Ale – jeszcze za oceanem –  jako pierwszy z prezentacją nowinek wystartował Palm, który pokazał światu Pixi – małego smartfone’a, którego można nazwać mniejszym bratem Palma Pre – modelu, który ma przywrócić firmie  jako taką pozycję w branży. Pixi jest skierowany do młodszego odbiorcy, posiada ten sam system operacyjny, co Pre (Palm WebOS) oraz większość funkcji, którymi może się pochwalić starszy brat. To, co go przede wszystkim odróżnia to klawiatura znajdująca się na wierzchu urządzenia (w Pre jest ukryta pod dotykowym ekranem). Pixi ma zadebiutować w okolicach świąt. Już wcześniej chętni na telefony Pre (oczywiście mowimy o mieszkańcach USA) będą mogli kupić Pre po obniżonej cenie , tj za 149 dol przy dwuletnim kontrakcie z operatorem.

Palm Pixi

Palm Pixi

Written by Malgosia Minta

09/09/2009 at 8:09 am

Napisane w High Tech

Tagged with , , , , , ,

IFA – Część 3

leave a comment »

Pewnie już się zorientowaliście, że aby gadżet był dla mnie ciekawy , musi być funkcjonalny, przyjazny i…ładny :-). Móże to szczyt dziewczyństwa, ale wydaje mi się, że dzisiaj design i to jak wygłąda dane urządzenie odgrywa coraz większą rolę. Ceny produktów stają się do siebie zbliżone, w środku mamy z grubsza to samo, a i funkcje zwykle sprowadzają się do tego samego. Wówczas przy dokonywaniu wyboru do glosu może dojść jeszcze jeden czynnik – to, jak gadżet wygląda. Małe elektroncizne gadżety nei są już czymś nieosiągalnym finansowo. czasem wymieniamy je co 1-2 lata, a więc szybciej, niż uzasadniałby to technologiczny postęp. Chcemy, by ansz gadżet byl inny od tych, jakie mają znajomi, by móżna się nim było pochwalić (lub chociaż zwrócić nim uwagę) w towarzystwie. Dlatego uwielbiam wszelkie Ixusy , Coolpixy i Lumix – które mogą być po prostu dopełnieniem wieczornego looku. Dlatego starsznie mnie cieszą kolorowe laptopy i netbooki (a już zwłaszcza możliwość wyboru artystycznych obudów, np. jak to jest u Della) czy równie tęczowe kompaktowe aparaty cyfrowe. I tym bardziej cieszy mnie to, że producenci zaczynają bawić się kolorami, fakturami i kształtami w kolejnych kategoriach produktowych. Np. w kamerach, czego dowodem jest choćby  wodoodporna kamerka panasonica SDR SW1. Albo – to prócz koloru mamy przykład zabawy fakturą – kieszonkowa kamerka PICSIO od JVC. dzięki mierć szarym, niepozornym obudowom (a przynajmniej  śmierć ich monopolowi, bo czasem szarość też jest w cenie 😉

Written by Malgosia Minta

05/09/2009 at 3:09 pm

Napisane w High Tech

Tagged with , , , , , ,