Minta Plays

Any sufficiently advanced technology is indistinguishable from magic. Arthur C. Clarke (1917 – 2008)

Archive for Kwiecień 2010

TEDxWulkan

with one comment

By uczcić ( 😉 ) wybuch islandzkiego wulkanu dzisiaj, w Warszawie, odbędzie się zorganizowany ad hoc TEDxWulkan.


Jeśli ktoś chce dołączyć – zapraszam do oglądania streamingu live, już od 14 pod tym adresem:

TEDxWULKAN LIVE STREAMING

(jak zwykle streaming zapewnili nieocenieni chłopacy ze StreamOn Line )

Written by Malgosia Minta

25/04/2010 at 10:49 am

Napisane w Inne

Tagged with , , ,

Do celu w dobrym stylu

leave a comment »

Wczoraj odbyła się światowa premiera nowych nawigacji Garmina – nuvi linii 3700. Choć oczywiście o funkcjonalności gadżetów świadczą jego funkcje i szeroko pojęte wnętrze, to ja chciałabym na moment skupić się na wyglądzie ów GPS’ów.

Farmin nuvi 3700


Garmin i iPhone 3GS


Garminy nuvi 3700 to chyba pierwsze GPS’y o których można powiedzieć, że są po prostu piękne. NIe przypominają mniej lub bardziej napompowanych, jakie przyczepiamy do szyby auta, ale raczej stylowy telefon komórkowy. Pierwsze skojarzenie – Toshiba TG01, drugie – iPhone. Trzecia myśl – tak mógłby wyglądać iPhone 4G (i ta refleksja okazała się prorocza, bo kilka godzin później Gizmodo pokazało nowego iPhone’a, który został porzucony w jakimś barze, a potem wpadł w ręce redaktorów portalu.
Cała galeria zdjęć nowego iPhone’a.

Garmin nuvi 3700

Ale wracając do Garmina 3700. Jak wspomniałam – to pierwsza nawigacja, która naprawdę zwraca uwagę swoim wyglądem. gadżet jest poręczny i bardzo cienki (12.2 x 7.2 x 0.9 cm; waga: 113.4g), nieco większy od iPhone’a 3GS , ale spokojnie mieszczący się w kieszeni. Nie ma tu niepotrzebnych obłości – designerzy jedynie zaokrąglili rogi urządzenia, pozostawiając tył obudowy płaskim. Ekran gadżetu na 4,3 cale przekątnej iw wyświetla obraz w układzie pionowym lub poziomym, w zależności od ustawienia gadżetu.
Z ciekawszych funkcji urządzenia warto wspomnieć o: myTrends (wykorzystując dane o naszych zwyczajach w trakcie jazdy, nüvi przewidzi cel podroży bez konieczności aktywacji trasy, dostarczając informacji o czasie przybycia i natężeniu ruchu); ecoRoute (sugestie, jak jechać bardziej ekologicznie, oszczędzając zarówno pieniądze, jak i paliwo); Garmin Connect Photos (możliwość wgrywania zdjęć i „dodawania” ich do zapisanych lokalizacji). Najwyższy model o oznaczeniu 3790T posiada także funkcję sterowania głosowego (w języku angielskim) , antenę TMC (odbieranie komunikatów o stanie ruchu) oraz możliwość wyświetlania budynków i punktów orientacyjnych w 3D.

A tu krótki film o tym, jak wymyślono Nuvi 3700

Written by Malgosia Minta

20/04/2010 at 8:37 am

Napisane w gadżety

Tagged with , , , ,

(i)PS czyli jeszcze jedna fajna aplikacja na iPada

with one comment

i jeszcze jedna ładna aplikacja na iPada – tym razem Alicja w Krainie Czarów

Written by Malgosia Minta

14/04/2010 at 5:21 pm

Napisane w gadżety

Tagged with , , , ,

iPobawiłam się iPadem

2 Komentarze

4 tygodnie racjonalizacji na nic.

Obiekt przemyśleń


Niedawno pisałam tutaj że iPad to jednak – mimo mej jabłkofilii – nie dal mnie. Przynajmniej a razie, gdy w nie ma żadnych wieści o tym, by w Polsce działał iBookstore, by działały aplikacji takie jak na przykład Netflix. Że mam readera i tak jak czytam książki wydrukowane czarno na białym, tak nie potrzebuję mieć tego w kolorze.
No tak, tak pisałam.
A wczoraj podczas nieoficjalnej prezentacji iPada zorganizowanej przez Macoscope maiłam okazję przez kilkanaście minut pobawić się iPadem. I co?
Cóż, będę musiałam zintensyfikować działania racjonalizatorskie;-)
To, że iPad jest ładny i dobrze wykonany mówić nie trzeba, bo to jakby aksjomat w przypadku Apple’a.
Jest ergonomiczny, ma dobry wyświetlacz (choć w ogródku to raczej wypadałoby go używać pod markizą lub parasolem, bo jednak iPada trzyma się nieco pod innym kątem, niż ma się ustawiony ekran laptopa, więc całe słoneczne niebo się w nim odbija.
Podczas prezentacji Adam Hościło (o ile mnie pamięć nie myli; jeśłi powiedział to inny z prelegentów zwracam honor:-) z Macoscope powiedział, że iPad to świetne urządzenie dla osób, które nie lubią komputerów i techniki. I jest to dość celne spostrzeżenie, bo w iPadzie nie widać żadnego systemu operacyjnego, żadnych katalogów, folderów. wszystkie bardziej techniczne rzeczy są schowane i widzimy tylko ikony aplikacji lub je same.
Zgrabnie prezentuje się aplikacja do poczty Mail czy Notatki )choćby lista sporządzonych notatek – mała rzecz, a ciesz). Skoro jesteśmy poniekąd przy pisaniu, to – mimo mojego początkowego sceptycyzmu – okazało się, że na iPadzie pisze się wygodnie. Zarówno, gdy trzymamy go w pozycji wertykalnej (kciukami można objąć całą klawiaturę) jaki i gdy iPad leży poziomo, np. na kolanach – można po nim klikać jak po klawiaturze laptopa).
Dotykany przeze mnie iPad miał polskie czcionki (uruchamiane jak w iPhone’ie, przez dłuższe przyciśnięcie klawisza z daną literą), ale nie miał polskiego słownika, więc niestety by mieć litery z ogonkami trzeba było je pojedynczo wklikiwać, zamiast iść na skróty, zdając się w tej mierze na słownik.
Przeglądarka – działa ładnie, jak to mobilne Safari. Oczywiście problem jest z filmami z braku wsparcia dla Flasha (tzn czasem filmy działają, np. na CNN a czasem nie…podobnie jak Flashowe strony). Ponieważ Apple vs. Adobe i brak wsparcia dla Flash to temat rzeka, tutaj go sobie daruję;-)

Czytanie ebooków – chyba jednak wolę swojego Różowiastego, bo jest lżejszy i spokojnie mogę go trzymać w jednej dłoni, drugą trzymając się słupka w metrze czy autobusie. IPad jest jednak nieco cięższy i najfajniej trzyma się go w dwóch dłoniach, więc na kanapie, gdy można go sobie oprzeć o kolana czy brzuch to może może, ale w wersji jednoręcznej niezbyt, zwłaszcza, że w przypadku beletrystyki (czyli tego, co przynajmniej ja zwykle czytam) nie potrzebujemy do niczego kolorowego ekranu, bo mamy do czynienia z biało czarnymi literkami.

I moja iEpopeja

Co innego czytanie wspomnianych gazet. Tutaj kolorowy ekran czy zdolność łączenia z siecią może się przydać – oczywiście o ile wydawcy dostarczą odpowiedniego contentu. także do czytania gazet (o ile takich przystosowanych do iPada pojawi się więcej i nie będzie trzeba od razu wykupywać rocznej prenumeraty za nie wiadomo ile dolarów) to proszę bardzo. mam wrażenie, że jest chyba większa szansa , że ktoś doczyta artykuł do końca na iPadzie, niż na ekranie laptopa. Ale to tyko takie moje gdybanie…

Aplikacje z AppStore – obecnie w AppStore jest ponad 3500 aplikacji zrobionych dla iPada. Mi spodobali się wcześniej wymieniane perełki: Marvelowski apps do czytania komiksów (tu rozdzielczość ekranu się przydaje:-), Aplikacja NY Timesa (fajny sposób prezentacji tytułów gazety do pobrania; czytając tekst widzimy stronę gazety, bez ramki przeglądarki) no i appsy do rysowania (moje arcydzieło załączam 😉
Fajnie też działa Keynote z pakietu iWorks (uwaga – wszystkie elementy pakietu trzeba kupować osobno).

Moje iDieło iSztuki 😀

Reasumując – iPad to urządzenie do „kanapowego” użytku. Na pewno nie zastąpi nam laptopa (ok, napiszę na nim maila, ale tekst na 10 tysięcy znaków? Dziękuję, postoję) , komputera, na którym bawimy się Excelem, programem obróbki zdjęć czy bardziej wymagającymi grami.
Gdybym takowego posiadała, to chyba bardziej bym iPada wykorzystywała do korzystania/czytania zasobów sieci, oglądania filmów w samolocie czytania książek w metrze (abstrahując od tego mam złe przeczucie, że iBookStore’a to nieprędko się doczekamy…)
To ma być taka „wtyczka”, terminal internetowy, urządzenie bardziej do zjadania treści nich ich tworzenia (choć dalej jestem pełna podziwu dla swoich zdolności rysunkowych;-)
To urządzenie trzecie (po laptopie i komórce), moim zdaniem na pewno nie zastępnik smartfone’a czy laptopa.
Fajna zabawka. I tyle. Czy dokona rewolucji w mediach, czy „zbawi” gazety? Nie wiem.

Czy jest mi niezbędna? Nie…no ale, jak mi ostatnio oznajmiono, gadżeciarstwo to choroba, raczej nieuleczalna, więc chyba jestem przypadkiem beznadziejnym;-). Może nagram sobie taką mantrę „nie chcę/nie potrzebuję/nie muszę mieć iPada” i będę słuchać jej na dobranoc;-)? Może pomoże?

Written by Malgosia Minta

13/04/2010 at 3:35 pm

Napisane w gadżety

Tagged with , , ,

Dzien przed iDay

leave a comment »

No dobra, wszyscy piszą o iPadzie to ja też (w końcu!) napiszę, co o nim myślę. Bo myślę o nim od dobrych kilkunastu tygodni, od chwili, gdy Steve Jobs pokazał światu swoje nowe dziecko.
Jutro iPad trafia do sprzedaży (nie u nas, of kors), a w sieci pojawiło się już sporo recenzji gadżetu oraz relacji z testów przeprowadzonych przez dziennikarzy (ich zgrabne zestawienie przygotował Gizmodo (klik klik) , a tu przytacza kilka opinii) Gizmodo, a tutaj kilka cytowanych przez portal opinii)
No a co sądzę ja? Na wstępie zaznaczę, że moje rozważania są czysto teoretyczne, bo iPada nie miałam w rękach i raczej nieprędko mieć będę.
Mając to na uwadze, w moim przekonaniu iPad to na pewno nie urządzenie do pracy – to urządzenie do rozrywki, a bardziej (o ile coś takiego istnieje) e-lifestylowe. Do czytania, oglądania, dowiadywania się nowych rzeczy (ale w wersji lajtowo-przyjemnościowej), do odprężania.

iPad z przodu, z tyłu i z boku


Gdybym iPada miała, to pewnie w pierwszej kolejności wykorzystywałabym go do …kanapowego” serfowania po sieci. Ja do tego wykorzystuję swojego Aira, bo lekki i …lekki, ma wszystko to, co potrzeba do oglądania stron i nic ponadto; co by nie mówić na telefonie, nawet z dużym ekranem długotrwałe surfowanie raczej jest mało komfortowe. Nie jest też to czynność do której potrzeba nam mega wypasionej maszyny – wystarczy dość duży wyświetlacz, wi-fi, jako taki procesor i RAM no i ewentualnie klawiatura (ewentualnie, bo iPadem Apple stara się nas przekonać, że klawisze z literkami są zbędne).
Ja, rozkochana niezmiennie w swoim readerze do e-booków (nie jest ideałem, ale miłość zwycięża wszystko;-), pewnie chciałabym takiego iPada wykorzystywać do czytania książek (no ale jak wiemy, aplikacja iBooks oraz apple’owski sklep z e-bookami działa jak na razie tylko w US. Zonk!), magazynów (takiego Wireda 🙂 specjalnie przystosowanych do iPada – oczywiście o ile byłyby dostępne w Polsce.

New York Times na iPad


W US właściciele iPada mogą też korzystać z Netflixa czy aplikacji ABC, i oglądać – za pośrednictwem wifi – programy, filmy i seriale. Zatem iPad ma być nowym telewizorem. Ale znów – za oceanem, a nie u nas.
Oczywiście iPad (podobnie jak iPod Touch czy iPhone) to bogactwo wielu innych aplikacji. Na dzień dobry przygotowano ich ponad 700 – są i książki kucharskie,

Epicourious na iPad - coś dla smakoszy


i pogodynki, i kultowa gra Plants vs. Zombies, i Scrablle

Scrabble na iPad (ja chyba jednak wolę poscrabble'ować z R, P i MD)

i aplikacje do rysowania…

To czemu jeszcze nie zamówiłam iPada? Poza powodami stricte ekonomicznymi (choć 500 usd w wersji basic to nie tak mega dużo): Nie wiem, czy by mi się do końca podobał brak USB (owszem, jest przejściówka umożliwiająca podłączenie gniazdka USB do portu ładowarki, ale ponoć działa tylko z aparatami foto…ale nie testowałam, więc nie wiem, jak jest naprawdę), nie ma karty pamięci (no dobra, w iPhone’ie też nie mam i żyję, ale o ileż prostsze byłoby zgrywanie zdjęć czy filmów na iPada w ten sposób?)…że nie obsługuje Flasha (patrz poprzedni nawias…jednak czasem się przydaje;-)
No i tak to.
To, że iPad będzie hitem już jest pewne. Sprzedadzą się go pewnie zyliardy miliardów. IMHO z iPadem będzie jak z iPhonem – i jeden i drugi miał/ma wady, brakuje im kluczowych wydawałoby się funkcjonalności. Ale jednak taki iPhone otworzył nową, może nie epokę, ale na pewno zapoczątkował nowy trend w telefonach komórkowych – to, że telefon to dzisiaj nie tylko jego parametry techniczne, ale i aplikacje, jakie możemy na nim zainstalować; to, że klawisze mogą zostać zastąpione dotykowym ekranem…Jakby nie patrzeć, choć iPhone nie był pierwszym telefonem z dotykowym wyświetlaczem, to dopiero po nim nastąpił ich prawdziwy wysyp…
That’s all folks. Przepraszam, że tak sucho, ale – jak wspomniałam – nie miałam iPada jeszcze w łapkach. Jak kiedyś kiedyś mi się uda dorwać jednego delikwenta, to napiszę coś więcej 😉

PS
W poście ani razu o iPadzie nie napisałam tablet. Celowo. Bo mam wrażenie, że chyba nikt nie wie, czym taki tablet jest albo ma być Czy to laptop z obkręcanym ekranem? czy to duuuży odtwarzać multimediów? Czy coś, co ma ekran 5 cali już jest tabletem, czy jednak jest na to miano zbyt małe? Dla mnie iPad jest tabletem jak najbardziej. A co Wy sądzicie na ten temat?

Written by Malgosia Minta

02/04/2010 at 5:05 pm