Minta Plays

Any sufficiently advanced technology is indistinguishable from magic. Arthur C. Clarke (1917 – 2008)

Archive for Luty 2011

Nowinki HTC – Prosto z Barcelony

with one comment

I druga porcja nowinek, jakie zaprezentowano w Barcelonie podczas targów Mobile World Congress. Tym razem – od HTC. Trzeba przyznać, producent przywiózł do stolicy Katalonii sporo nowych zabawek – pięć telefonów i tablet.
Po pierwsze – trzy „odświeżone” modele smartfonów Desire, Incredible, Wildfire, ktore – dla rozpoznania , opatrzono symbolem „S” w nazwie.Szybsze procesory (Snapdragon 1GHz), nowa wersja interfejsu Sense UI), podkręcone parametry – czyli to, co znane i lubiane (Desire to naprawde udany produkt) w nieco podkręconej odsłonie.
Druga partia nowości to telefony dla osób namiętnie korzystających z portali społecznościowych – Cha Cha, wyposażona w pełnowymiarową klawiaturę Qwerty (by szybciej odpisywać na chacie, twittować czy odpowiadać na komentarze na Fb). Do tego 2,6 calowy ekran o rozdzielczości 480 x 320 pikseli, aparat fotograficzny 5 mpx i kamerka do wideorozmów.

HTC Cha Cha

Kolega Cha Chy to Slasa, przypominająca z wyglądu choćby HTC Desire (3,4 calowy ekran dotykowy, aparat 5 megapikseli i kamerka do wideorozmów. Oba telefony mają trafić na rynek w połowie roku.

HTC Salsa

A na koniec HTC Flayer, czyli tablet z 7-calowym ekranem.

HTC Flayer

W aluminiowej obudowie ukryto procesor 1.5GHz, pamieć RAM 1 GB i pamięć o pojemności 32 G, którą można rozszerzy za pomocą kart microSD. Jak wam się podoba?

Written by Malgosia Minta

15/02/2011 at 10:33 am

Viva Komórki! (w Barcelonie)

leave a comment »

Mówisz: Barcelona, myślisz:…komórki! Przynajmniej w lutym, bo wtedy, w stolicy Katalonii odbywają się targi technologii mobilnych – Mobile World Congress. W tym roku, prócz komórek, impreza przebiega pod znakiem tabletów. Nowości w tej kategorii pokazały m.in. Samsung oraz LG. W obu przypadkach były to urządzenia z system operacyjny Android 3.0 (tzw. Honeycomb).
Nowy Galaxy Tab 10,1 prezentuje się naprawdę zacnie. Jak sugeruje nazwa wyposażono go w dotykowy ekran pojemnościowy o przekątnej 10,1 cala (pierwszy Tab miał siedmiocalowy wyświetlacz), dwurdzeniowy procesor 1 GHz ARM Cortex oraz pamięć 16/32 GB. Do tego oczywiście moduł komórkowy HSPA+, WiFi, Bluetooth, głośniki stereo a także dwie kamerki – główna, o rozdzielczości 8 megapikseli oraz druga, do prowadzenia wideorozmów, o rozdzielczości 2 mpx. Więc wszystko, czego potrzeba do serfowania po sieci (także tych flashowych zakamarkach), sprawdzania maili, grania w gry czy oglądania filmów (HD).

Samsung Galaxy Tab 10.1

Tablet LG Optimus Pad ma ekran nieco mniejszy, bo 8,9 calowy w proporcjach 15:9. Wśród wszystkich „obowiązkowych” funkcji, Pada wyposażono w stereoskopową kamerę, która pozwala na nagrywanie filmów 3D.

Lg Optimus Pad

No dobrze, a co w świecie nieco mniejszych urządzeń – komórke?
Sony Ericsson zaprezentował nowe smartfony z linii Xperia: Xperię Pro (z wysuwaną klawiaturą QWERTY), Xperię Neo (bez klawiatury) oraz Xperię Play, z ukrytym pod ekranem dotykowym panelem a’la konsola do gier.

Sony Ericsson Xperia Play

Całe trio działa w oparciu o system Android Gingerbread.
LG pochwaliło się smartfonem Optimus 3D, który nie tylko nagrywa filmy w trzech wymiarach,a le też pozwala na ich oglądanie na ekranie, bez użycia specjalnych okularów.

LG Optimus 3D

To na razie tyle – zobaczymy, co jeszcze się wydarzy w Barcy

 

Written by Malgosia Minta

14/02/2011 at 4:57 pm

Nokia z Okienkami

leave a comment »

Krążące tu i ówdzie ploteczki stały się prawdą – w telefonach Nokia pojawi się Windows Phone 7 i będzie to główna platforma dla smartphone’ów fińskiego producenta. Naprawdę. To nie Prima Aprilis.

To chyba już gwóźdź do trumny MeeGo – systemu operacyjnego/platformy tworzonej przez Nokie we współpracy z Intelem. Na początku tego tygodnia serwis Engadget opublikował notatkę napisaną podobno przez Stephena Elopa, szefa Nokii i rozesłana do pracowników firmy. Elop zapowiadał w niej zmiany w strategii firmy, jednocześnie zwracając uwagę na to, że pracę nad MeeGo posuwają się zbyt wolno – na tyle wolno, ze do końca 2011 r na rynku pojawi się tylko jedna słuchawka działająca w oparciu o ten system.
Skoro nie MeeGo i nie Symbian (w notatce napisano, ze nie radzi on sobie na ważnych rynkach, np. w Ameryce Płn), to co? Na pewno nie iOS ;-). Android? Jednak nie – wybrano WP7. Co z tego będzie? Tuż po ogłoszeniu partnerstwa, kurs akcji Nokii poszedł w dół. I chyba wszystko sprowadzi się do tego, jak szybko Nokia zaimplementuje nowy system na swoich słuchawkach i wspomoże rozwój ekosystemu wokół WP7. No i czy klientom to się spodoba.

Written by Malgosia Minta

11/02/2011 at 11:56 am

Napisane w High Tech

Tagged with , , ,

Ignite Warsaw 2010

leave a comment »

Zapraszam:-)

Ignite Warsaw 10.02.11

Więcej o Ignite Warsaw na oficjalnym blogu.

Written by Malgosia Minta

08/02/2011 at 9:11 pm

Napisane w Inne

Tagged with ,

Gadżety na Super Bowl

with one comment

Co roku finały Super Bowl, czyli święto futbolu amerykańskiego, ściąga przed ekrany telewizorów dziesiątki milionów widzów. Nie tylko fanów tej dyscypliny sportu (imho jednej z nudniejszych na świecie),a le też fanów reklam. Czas antenowy w przerwach meczu należy do najdroższego w roku, więc nic dziwnego, że największe korporacje starają się przyszykować na ten moment coś szczególnego.
W 1984 r. właśnie podczas przerwy w transmisji Super Bowl Apple wyemitował pamiętną reklamę wyreżyserowaną przez Ridleya Scotta, obwieszczającą premierę nowego Maca. W tym roku – onok reklam samochodów (genialny spot Chryslera) i Coca Coli też nie zabrakło spotów gadżetów .

Udany był spot Motoroli Xoom. Tłumy zunifikowanych postaci z białymi słuchawkami wetkniętymi w uszy to oczywiście nawiązanie do iPada (to paradoks, że gadżet wyprodukowany przez ongiś „elitarną” firmę to dzisiaj „masowy”, najpowszechniej reprezentowany tablet). Proste, nieco ckliwe. Całkiem całkiem. Oby tylko plotki o tym, jakoby tablet w wersji 32 GB miał kosztować aż 800 dol. nie okazały się prawdą – bo wtedy najlepszy spot niewiele pomoże.

Druga gadżetowa reklama dostaje ode mnie duży minus. bardzo duży. jakkolwiek lubię reklamy niestandardowe, łamiące tabu, „nieładne”, ostre na krawędziach i szorstkie i jakkolwiek nie jestem osobą „obrzydliwa”, mdlejąca na widok krwi czy oderwanych kończyn, tak ta reklama po prostu skutecznie zniechęciła mnie do śniadania. Może to case typu: dobry pomysł-zła realizacja. Albo po prostu z gruntu zły pomysł. Nie wiem, co sądzicie?

I na koniec ABSOLUTNIE NAJLEPSZY SPOT tegorocznego Super Bowl. Może niezbyt gadżetowy, ale bardzo geekowy. Jako osoba wychowana na „Gwiezdnych Wojnach” i bawiąca się w dzieciństwie w rycerzy Jedi może jestem mało obiektywna, ale po takiej reklamie aż chce się pójść kupić VW.

[Youtube = http://www.youtube.com/watch?v=R55e-uHQna0&feature=player_embedded%5D

Written by Malgosia Minta

07/02/2011 at 9:05 pm

The Daily – Pierwsza Gazeta Tylko na iPada

leave a comment »

Z dwutygodniowym poślizgiem Rupert Murdoch zaprezentował swoje najnowsze dziecko – codzienną gazetę „The Daily”*. „The Daily” to wydawnictwo eksperymentalne, bo stworzone wyłącznie z myślą o iPadzie, a nie, by wydawać je tradycyjnie, na papierze.
Prócz tekstów, są tu więc i infografiki, i panoramiczne zdjęcia 360 stopni, i filmiki i muzyka, a także interaktywnie krzyżówki i sudoku (no bo co to za gazeta bez krzyżówki?). Gdy tylko iPad wykryje połączenie z internetem, ściąga nowy numer lub aktualizuje wiadomości w już pobranej gazecie.

Nawigacja po „The Daily” przypomina sposób, w jaki wertuje się iPadowe wersje innych tygodników – mamy pasek z wizualnym podglądem stron, spis treści, biblioteczkę numerów. Ciekawym rozwiązaniem wydaje się odznaczanie artykułów , które już przeczytaliśmy, a taże możliwość losowego wybrania tekstu, którego jeszcze nie przeglądaliśmy. Oczywiście tekstami można się dzielić na Facebooku, Twitterze lub wysyłać je mailem, a także dodawać spinaczem do „ulubionych”. Zaprenumerowanie „The Daily” na tydzień kosztuje 99 centów tygodniowo, a na rok – 39,99 dolarów, więc nie przesadnie dużo.
Nad „The Daily” pracowała od jakiegoś czasu grupa dziennikarzy, redaktorów i grafików (w sumie ponad 100) z różnych tytułów, a całością kieruje Jesse Angelo z „New York Post”. Murdoch wyjawił, ze do tej pory w „The Daily” zainwestowano 30 mln dolarów, a obecnie koszt prowadzenia cyfrowego tytułu wynosi 500 tys dol. tygodniowo.
Czy się zwróci. Coś, Murdoch chyba wie, co robi (a przynajmniej powinien, biorąc pod uwagę, że News Corp ma już jeden „nowotechnologiczny” bagaż do taszczenia – portal MySpace, który swego czasu był najpopularniejszym serwisem społecznościowym w USA, a obecnie, cóż, po prostu jest. Zespół fachowców na pewno pomoże, ale czy ciekawe lub fajnie przygotowane teksty wystarczą do przyciągnięcia STAŁYCH czytelników? W końcu dzięki iPadowi ma się dostęp do internetu, a więc potencjalnie setek źródeł informacji, nie mówiąc już o iPadowych wydaniach „NYT”, „WSJ” czy innych uznanych gazet codziennych.
Ja sama mam dość dziwne przejścia z iPadowymi gazetami. Początkowo zachwyciłam się „Wiredem” – że jest interaktywny, ze mam go od razu i w cenie bardziej zbliżonej do tego, za ile bym go kupiła za granicą, a nie w polskim salonie prasowym. jednak – nazwijcie mnie tradycjonalistką – jakoś chyba bardziej podobał mi się „Wired” na papierze, ale też „Wired” to szczególny przykład, bo ten papierowy jest bardzo ładnie i inaczej, niż pozstałe gazety, drukowany. Dzisiaj chyba najbardziej wierna jestem iPadowej wersji „New York Mag”.
Zobaczymy, jak potoczy się znajomość z „The Daily”

„The Daily" - nowe dziecko Ruperta Murdocha

* nazwa może banalna, ale mi, osobie, która sama pracowała w dzienniku „Dzienniku”, się podoba:-)

Written by Malgosia Minta

03/02/2011 at 8:51 am