Minta Plays

Any sufficiently advanced technology is indistinguishable from magic. Arthur C. Clarke (1917 – 2008)

Archive for Kwiecień 2011

Xperia Play – co w pudełku

2 Komentarze

Pamiętacie tą reklamę Xperii Play, jaką wyemitowano podczas finałów Super Bowl? Choć ja raczej nie należę to wrażliwców mdlejących na widok krwi i śledziony, to imho nie była ona zbyt udana. Ani zachęcająca. Ani nic.
No tak. Ale życie jest przewrotne i kilka tygodni później miałam okazję „unboxingować” Xperię Play. Przy użyciu własnych, nie przeszczepianych palców.
Wrażenia ? To telefon do szczególnej grupy odbiorców – amatorów gier, którzy nie wyobrażają sobie 2 godzin bez dawki elektronicznej rozrywki. Albo tych, którzy nieco już wyrośli z PSP, korzystają ze smartphone’a , ale z sentymentem wspominają czasy klikania kciukami w analogi. Tak mi się przynajmniej wydaje.
Z wyglądu Xperia Play nie odbiega od pozostałych członków rodziny – jest utrzymany w stylistyce znanej od czasów Vivaz, podobny – przynajmniej z przodu – do Xperii Arc czy Neo.
Na wysuwanej klapce Xperii Play umieszczono przyciski służące jedynie do grania – dzięki takiemu rozwiązaniu, na ekranie widnieje jedynie „pole gry” i nie zasłaniamy sobie jego fragmentów palcami. Osobiście chętniej widziałabym na wysuwanym panelu klawiaturę QWERTY – chyba tak bardzo zapalonym graczem (graczką?) nie jestem:-)
Jeśli chodzi o pozostałe parametry to są one utrzymane w standardzie smartphonów – wyświetlacz 4″, kamerka 5 mpx,, GPS, WIFI i tak dalej. Całością zawiaduje system operacyjny Android Gingerbread.
Czy to fajna zabawka? Trudno mi orzec, bo – jak wspomniałam – graczem nałogowym nie jestem. Wolałabym raczej normalnego, porządnego Androida.
Trochę ta zabawka jest droga (ok. 2300 zł) także trzeba by być bardzo grzecznym dzieckiem, by dostać ja na urodziny;-)

Written by Malgosia Minta

28/04/2011 at 2:39 pm

Napisane w gadżety

Od 0 do 100 lat na iPadzie

leave a comment »

0 to 100 to drobiazg (trudno tu mówić o aplikacji) na iPada, na którym warto zawiesić oko. Aplikacja nie ma co prawda żadnej użytkowej funkcji, ale jest po prostu fajna.
Mówiąc w skrócie 0 to 100 to interaktywny pokaz slajdów, składający się ze 101 zdjęć osób w wieku od 0 do 100 lat. Są tu kobiet, mężczyźni, przedstawiciele różnych grup etnicznych i zawodów, blondyni, brunetki, okularnicy – totalny mix. Autorami projektu są fotograf Sandy Nicholson oraz kanadyjska firma UP Inc.
Naciskając „play” na ekranie zobaczymy ludzkie życie w przyspieszonym tempie (ciekawe, czy to na myśli maja autorzy horrorów, piszący o tym, że bohaterowi X czy Y całe życie stanęło przed oczami).

Pokaz można zatrzymać na dowolnej fotografii, cofać się w przeszłość lub zmierzać ku starości. Klikając na porter na ekranie zobaczymy cytat z wypowiedzi danej osoby.
Dodatkowo, niektóre wizerunki opatrzono krótkimi filmikami, na których bohaterowie opowiadają jak to jest mieć tyle lat, ile się akurat ma.
Łącznie w trwającej 10 dni sesji fotograficznej wzięło udział 300 osób z Australii i Kanady. Kazda inna, każda ciekawa

Ja będę księżniczką

0 to 100 można pobrać z App Store.
Polecam.

Written by Malgosia Minta

21/04/2011 at 4:41 pm