Minta Plays

Any sufficiently advanced technology is indistinguishable from magic. Arthur C. Clarke (1917 – 2008)

Xperia Play – co w pudełku

2 Komentarze

Pamiętacie tą reklamę Xperii Play, jaką wyemitowano podczas finałów Super Bowl? Choć ja raczej nie należę to wrażliwców mdlejących na widok krwi i śledziony, to imho nie była ona zbyt udana. Ani zachęcająca. Ani nic.
No tak. Ale życie jest przewrotne i kilka tygodni później miałam okazję „unboxingować” Xperię Play. Przy użyciu własnych, nie przeszczepianych palców.
Wrażenia ? To telefon do szczególnej grupy odbiorców – amatorów gier, którzy nie wyobrażają sobie 2 godzin bez dawki elektronicznej rozrywki. Albo tych, którzy nieco już wyrośli z PSP, korzystają ze smartphone’a , ale z sentymentem wspominają czasy klikania kciukami w analogi. Tak mi się przynajmniej wydaje.
Z wyglądu Xperia Play nie odbiega od pozostałych członków rodziny – jest utrzymany w stylistyce znanej od czasów Vivaz, podobny – przynajmniej z przodu – do Xperii Arc czy Neo.
Na wysuwanej klapce Xperii Play umieszczono przyciski służące jedynie do grania – dzięki takiemu rozwiązaniu, na ekranie widnieje jedynie „pole gry” i nie zasłaniamy sobie jego fragmentów palcami. Osobiście chętniej widziałabym na wysuwanym panelu klawiaturę QWERTY – chyba tak bardzo zapalonym graczem (graczką?) nie jestem:-)
Jeśli chodzi o pozostałe parametry to są one utrzymane w standardzie smartphonów – wyświetlacz 4″, kamerka 5 mpx,, GPS, WIFI i tak dalej. Całością zawiaduje system operacyjny Android Gingerbread.
Czy to fajna zabawka? Trudno mi orzec, bo – jak wspomniałam – graczem nałogowym nie jestem. Wolałabym raczej normalnego, porządnego Androida.
Trochę ta zabawka jest droga (ok. 2300 zł) także trzeba by być bardzo grzecznym dzieckiem, by dostać ja na urodziny;-)

Written by Malgosia Minta

28/04/2011 at 2:39 pm

Napisane w gadżety

Od 0 do 100 lat na iPadzie

leave a comment »

0 to 100 to drobiazg (trudno tu mówić o aplikacji) na iPada, na którym warto zawiesić oko. Aplikacja nie ma co prawda żadnej użytkowej funkcji, ale jest po prostu fajna.
Mówiąc w skrócie 0 to 100 to interaktywny pokaz slajdów, składający się ze 101 zdjęć osób w wieku od 0 do 100 lat. Są tu kobiet, mężczyźni, przedstawiciele różnych grup etnicznych i zawodów, blondyni, brunetki, okularnicy – totalny mix. Autorami projektu są fotograf Sandy Nicholson oraz kanadyjska firma UP Inc.
Naciskając „play” na ekranie zobaczymy ludzkie życie w przyspieszonym tempie (ciekawe, czy to na myśli maja autorzy horrorów, piszący o tym, że bohaterowi X czy Y całe życie stanęło przed oczami).

Pokaz można zatrzymać na dowolnej fotografii, cofać się w przeszłość lub zmierzać ku starości. Klikając na porter na ekranie zobaczymy cytat z wypowiedzi danej osoby.
Dodatkowo, niektóre wizerunki opatrzono krótkimi filmikami, na których bohaterowie opowiadają jak to jest mieć tyle lat, ile się akurat ma.
Łącznie w trwającej 10 dni sesji fotograficznej wzięło udział 300 osób z Australii i Kanady. Kazda inna, każda ciekawa

Ja będę księżniczką

0 to 100 można pobrać z App Store.
Polecam.

Written by Malgosia Minta

21/04/2011 at 4:41 pm

Co było, gdy mnie nie było – TEDxWarsaw 2.0

leave a comment »

Przede wszystkim był TEDxWarsaw

TEDxWarsaw - making of

A właściwie TEDxWarsaw w wersji 2.0. Większy, mam nadzieję lepszy i z większą dawką pozytywnej energii.

Dużo krzeseł...

Dużo kabli...

W tym roku spotkaliśmy się w Centrum Nauki Kopernik pod hasłem „Looking In, Looking Out„.
Na sali – 550 gości z całej Polski, a nawet z innych krajów

Na scenie – 20 prelegentów. Naukowców, designerów, biznesmenów, artystów. Ludzi, których łączy pasja i wytrwałość w realizacji swoich pomysłów i marzeń..

Naukowiec ( czyli Grzegorz Niedźwiedzki) i bestia....

oraz Piękna (czyli Marianna Bednarska) i marimba

W hallu – R2D2 i zupełnie pokojowo nastawieni szturmowcy Imperium.

R2D2 i Szturmowcy (z tych pokojowo nastawionych)

A w chill-out room – leżaki, masaż, Playstation 3 i mnóstwo nowych ciekawych kontaktów

Lounge (Play) All Inclusive

It was The Day. Więcej wrażeń na stronie TEDxWarsaw na Facebooku.

Written by Malgosia Minta

25/03/2011 at 10:31 pm

Napisane w Inne

Tagged with , ,

Logo MIT Media LAB – Geniusz tkwi w prostocie

with one comment

Z okazji 25. lecia powstania, Media Lab na MIT* postanowiło zafundować sobie nową identyfikację wizualna oraz nowe (a właściwie – pierwsze prawdziwe) logo.

Identyfikacja Wizualna MIT Media Lab . Źródło: http://www.rt80.net/medialab/

Jak można było się spodziewać, nie jest to to zwykły znaczek, rysunek czy grafika. To algorytm pozwalający stworzyć 40 tysięcy niepowtarzalnych kształtów w 12 kolorach. Tym samym każdy wykładowca, pracownik czy student Media Labu może mieć na swojej wizytówce inną, osobistą grafikę stworzona na bazie tego samego algorytmu. Twórcami niesamowitego logo są młodzi designerzy E Roon Kang i Richard The, byli studenci Media Labu. A oto krótki filmik pokazujący, jak „działa” logo.

* studiowanie na Media Lab od dobrych 10 lat jest moim marzeniem

Written by Malgosia Minta

10/03/2011 at 2:31 pm

Napisane w Design

Tagged with , , , , ,

Discovery, witaj w domu. Na zawsze

with one comment

Dzisiaj prom Discovery, najstarszy wahadłowiec we flocie NASA, wrócił na ziemię. Już na stałe.
27-letni Discovery (jesteśmy równolatkami) odbył w swojej karierze 39 misji.
Podczas jednej z nich wyniósł na orbitę teleskop kosmiczny Hubble’a, (bez niego chyba nie wiedzielibyśmy, że kosmos jest takim ładnym miejscem:-). Innym razem zawiózł na orbitę 77-letniego wówczas ex-astronautę Johna Glenna, czyniąc go tym samym najstarszym człowiekiem w kosmosie.
Dwukrotnie to właśnie Discovery był wybierany jako statek, którym wznawiano loty w kosmos – po katastrofie Challengera i potem, w 2003 r. po tragicznym wypadku promu Columbia.

Wahadłoweic Discovery

A teraz Discovery wraca do domu. Oczywiście, nie trafi na złom, ale do muzeum wybranego przez NASA. Potem podobny los czeka kolejne maszyny.
Czemu o tym piszę? Przez sentyment. Będą dzieckiem marzyłam, by choć raz polecieć na orbitę, i nie wiem czemu, właśnie na pokładzie Discovery. tak, jak bałam się pierwszego lotu samolotem (dzisiaj je uwielbiam), tak w lotach w kosmos nie widziałam nic niebezpiecznego, czy ryzykownego. Oczywiście, historia pokazała, że ryzyko jest i to całkiem spore. Czasem z tak błahych powodów jak zawór czy poszycie.
Zgodnie z rozpiską NASA , zostały jeszcze dwie misje wahadłowców. Dwa starty, dwa lądowania, miejmy nadzieje, bez niepotrzebnych niespodzianek i opóźnień.

Ostatnie lądowanie Discovery 9.03.2011

Ostatnie lądowanie Discovery 9.03.2011

Ostatnie lądowanie Discovery 9.03.2011

Written by Malgosia Minta

09/03/2011 at 5:03 pm

Napisane w Nauka

Tagged with , , , ,

IPad po raz drugi. Bez (wiekszych) niespodzianek

with one comment

Tak tak, wiem, to news z ubiegłego tygodnia i przez te kilka dni, jakie minęło od keynote’u Steve’a Jobsa o iPadzie 2 napisano już wszędzie. I chyba wszystko.

iPad 2

Wiemy, że iPad 2 jest cieńszy (o 33 %) i lżejszy (o 15%) od swojego protoplasty. I nie dość, ze chudszy, to jest od niego szybszy dzięki nowemu procesorowi A5. W dodatku ma dwie kamerki – do wideokonferencji oraz do robienia zdjęć. Wejście USB? HDMI? Port SD? Tego nadal (jeszcze?) w iPadzie nie znajdziemy -w końcu co za dużo, to nie zdrowo 😉
Czy warto wymienić iPad 1 na 2? Jako posiadaczka iPada pierwszej generacji nieszczególnie się do tego palę. Nie korzystam z niego jako z urządzenia do gier – raczej do surfowania po internecie i czytania – więc szybszy procesor nie jest czymś, z powodu czego od razu pognam do Apple Store.

iPad 2 i Smart Cover - nowe etui z magnesikami

Lubię, gdy gadżety nie zajmują więcej miejsca, niż jest to konieczne, więc podoba mi się , że iPada odchudzono. Ale znów – nie jest to aż tak ważny faktor (ostatnio bardzo modne słowo;-), by od razu porzucać poprzedni model.
Na pewno iPad 2 jest ciekawszy niż iPad 1 i gdybym już iPada nie miała, pewnie bym się długo nie wahała.
Ale mając na stanie poprzedniego iPadalca, osobiście pewnie poczekam sobie na iPada nr 3. W końcu to tylko rok 🙂

PS
Swoją drogą, jakoś tak smutno, że debiuty nowych gadżetów Apple’a mają w sobie coraz mniej z niespodzianki. A specyfikacje urządzeń sa niemal całkowicie znane jeszcze przed ich oficjalna prezentacją. Oczywiście przypadek „wyciękniętego” iPhone’a 4 był ekstremalny, ale nawet iPad 2 nie zaskoczył niczym szczególnym (no, może poza „magicznymi”, składanymi okładkami na magnesiki. Kiedyś na „one more thing” czekało się w napięciu i nikt do końca nie wiedział, która pogłoska okaże się prawdziwa. No nic, może następnym razem Steve czymś naprawdę zaskoczy. Wierzę, ze jeszcze potrafi.

Written by Malgosia Minta

07/03/2011 at 4:42 pm

Nowinki HTC – Prosto z Barcelony

with one comment

I druga porcja nowinek, jakie zaprezentowano w Barcelonie podczas targów Mobile World Congress. Tym razem – od HTC. Trzeba przyznać, producent przywiózł do stolicy Katalonii sporo nowych zabawek – pięć telefonów i tablet.
Po pierwsze – trzy „odświeżone” modele smartfonów Desire, Incredible, Wildfire, ktore – dla rozpoznania , opatrzono symbolem „S” w nazwie.Szybsze procesory (Snapdragon 1GHz), nowa wersja interfejsu Sense UI), podkręcone parametry – czyli to, co znane i lubiane (Desire to naprawde udany produkt) w nieco podkręconej odsłonie.
Druga partia nowości to telefony dla osób namiętnie korzystających z portali społecznościowych – Cha Cha, wyposażona w pełnowymiarową klawiaturę Qwerty (by szybciej odpisywać na chacie, twittować czy odpowiadać na komentarze na Fb). Do tego 2,6 calowy ekran o rozdzielczości 480 x 320 pikseli, aparat fotograficzny 5 mpx i kamerka do wideorozmów.

HTC Cha Cha

Kolega Cha Chy to Slasa, przypominająca z wyglądu choćby HTC Desire (3,4 calowy ekran dotykowy, aparat 5 megapikseli i kamerka do wideorozmów. Oba telefony mają trafić na rynek w połowie roku.

HTC Salsa

A na koniec HTC Flayer, czyli tablet z 7-calowym ekranem.

HTC Flayer

W aluminiowej obudowie ukryto procesor 1.5GHz, pamieć RAM 1 GB i pamięć o pojemności 32 G, którą można rozszerzy za pomocą kart microSD. Jak wam się podoba?

Written by Malgosia Minta

15/02/2011 at 10:33 am

Viva Komórki! (w Barcelonie)

leave a comment »

Mówisz: Barcelona, myślisz:…komórki! Przynajmniej w lutym, bo wtedy, w stolicy Katalonii odbywają się targi technologii mobilnych – Mobile World Congress. W tym roku, prócz komórek, impreza przebiega pod znakiem tabletów. Nowości w tej kategorii pokazały m.in. Samsung oraz LG. W obu przypadkach były to urządzenia z system operacyjny Android 3.0 (tzw. Honeycomb).
Nowy Galaxy Tab 10,1 prezentuje się naprawdę zacnie. Jak sugeruje nazwa wyposażono go w dotykowy ekran pojemnościowy o przekątnej 10,1 cala (pierwszy Tab miał siedmiocalowy wyświetlacz), dwurdzeniowy procesor 1 GHz ARM Cortex oraz pamięć 16/32 GB. Do tego oczywiście moduł komórkowy HSPA+, WiFi, Bluetooth, głośniki stereo a także dwie kamerki – główna, o rozdzielczości 8 megapikseli oraz druga, do prowadzenia wideorozmów, o rozdzielczości 2 mpx. Więc wszystko, czego potrzeba do serfowania po sieci (także tych flashowych zakamarkach), sprawdzania maili, grania w gry czy oglądania filmów (HD).

Samsung Galaxy Tab 10.1

Tablet LG Optimus Pad ma ekran nieco mniejszy, bo 8,9 calowy w proporcjach 15:9. Wśród wszystkich „obowiązkowych” funkcji, Pada wyposażono w stereoskopową kamerę, która pozwala na nagrywanie filmów 3D.

Lg Optimus Pad

No dobrze, a co w świecie nieco mniejszych urządzeń – komórke?
Sony Ericsson zaprezentował nowe smartfony z linii Xperia: Xperię Pro (z wysuwaną klawiaturą QWERTY), Xperię Neo (bez klawiatury) oraz Xperię Play, z ukrytym pod ekranem dotykowym panelem a’la konsola do gier.

Sony Ericsson Xperia Play

Całe trio działa w oparciu o system Android Gingerbread.
LG pochwaliło się smartfonem Optimus 3D, który nie tylko nagrywa filmy w trzech wymiarach,a le też pozwala na ich oglądanie na ekranie, bez użycia specjalnych okularów.

LG Optimus 3D

To na razie tyle – zobaczymy, co jeszcze się wydarzy w Barcy

 

Written by Malgosia Minta

14/02/2011 at 4:57 pm

Nokia z Okienkami

leave a comment »

Krążące tu i ówdzie ploteczki stały się prawdą – w telefonach Nokia pojawi się Windows Phone 7 i będzie to główna platforma dla smartphone’ów fińskiego producenta. Naprawdę. To nie Prima Aprilis.

To chyba już gwóźdź do trumny MeeGo – systemu operacyjnego/platformy tworzonej przez Nokie we współpracy z Intelem. Na początku tego tygodnia serwis Engadget opublikował notatkę napisaną podobno przez Stephena Elopa, szefa Nokii i rozesłana do pracowników firmy. Elop zapowiadał w niej zmiany w strategii firmy, jednocześnie zwracając uwagę na to, że pracę nad MeeGo posuwają się zbyt wolno – na tyle wolno, ze do końca 2011 r na rynku pojawi się tylko jedna słuchawka działająca w oparciu o ten system.
Skoro nie MeeGo i nie Symbian (w notatce napisano, ze nie radzi on sobie na ważnych rynkach, np. w Ameryce Płn), to co? Na pewno nie iOS ;-). Android? Jednak nie – wybrano WP7. Co z tego będzie? Tuż po ogłoszeniu partnerstwa, kurs akcji Nokii poszedł w dół. I chyba wszystko sprowadzi się do tego, jak szybko Nokia zaimplementuje nowy system na swoich słuchawkach i wspomoże rozwój ekosystemu wokół WP7. No i czy klientom to się spodoba.

Written by Malgosia Minta

11/02/2011 at 11:56 am

Napisane w High Tech

Tagged with , , ,

Ignite Warsaw 2010

leave a comment »

Zapraszam:-)

Ignite Warsaw 10.02.11

Więcej o Ignite Warsaw na oficjalnym blogu.

Written by Malgosia Minta

08/02/2011 at 9:11 pm

Napisane w Inne

Tagged with ,