Minta Plays

Any sufficiently advanced technology is indistinguishable from magic. Arthur C. Clarke (1917 – 2008)

Posts Tagged ‘iphone

iPhone po raz czwarty

leave a comment »

No niespodzianki nie było, bo bo iPhone’a widzieliśmy już z każdej strony wcześniej.
Ale jednak oficjalna prezentacja to inna jakość. Tak więc – panie, panowie, mamy oto nowego iPhone – iPhone’a 4.

iPhone 4

O naszym bohaterze w skrócie:
– jest cienki (o 34% cieńszy od iPhone’a 3GS; ma ok 9,4 mm grubości)
– ma zupełnie odmieniony design (w ogóle nie pasuje do iPada, nie uważacie?) i obudowę wykonaną z bardziej odpornego plastiku
– ma 3,5 calowy, multi-touchowy wyświetlacz (Apple ochrzcił go mianem Retinal Display) o rozdzielczości 960 × 640 pikseli
– jego serce stanowi znany z iPada procesor A4
– ma o 16 % większą baterię, która ma zapewniać do 7 godzin rozmów przy korzystaniu z 3G
– został wyposażony w aparat o rozdzielczości 5 mpx z funkcją filmowania HD (w AppStore pojawi się apliakcja iMovie na iPhone , ma kosztować 4,99 dol.), z fleshem LED
– ma przednią kamerkę do wideorozmów ( funkcja FaceTime, dostępna będzie początkowo tylko przez WiFi)
– prócz akcelerometru, ma wbudowany żyroskop, co pozwala wykryć jeszcze delikatniejsze zmiany położenia urządzenia (przydatne w grach)
– działa w oparciu o nowy system operacyjny iOS 4 (jego beta była znana jako iPhone OS 4) – jego główną zaletą jest multi-tasking

iPhone 4 w wersji białej i czarnej

Ceny? W USA iPhone 4 będzie dostępny od 24 czerwca w cenie 199 dol. za wersję 16GB i 299 dol. za 32 GB. W kilku Europejskich krajach iPhone 4 pojawi się na początku lipca, a w Polsce (i ponad 80 innych krajach świata) we wrześniu.

Tyle informacji.
Moje wrażenia? Oglądając nagranie z keynote’u nie rozumiałam, czemu tak wielkie halo zrobiono z wideo-rozmów. Powiedzcie szczerze – ile razy zdarzyło Wam się korzystać z video-callu w Waszym telefonie? Ja korzystałam raz – by zobaczyć jak działa. I tyle. Jakoś nie jestem przekonana, że ludzie na gwałtu rety zaczną z tego korzystać, ale zobaczymy, może Steve Jobs posiada tak wielką moc, że odczaruje tą funkcję;-)
Szczerze to podoba mi się czwórka i nie obraziłabym się, gdyby zastąpiła mi mojego 3GS. 🙂 Apple chyba nieco przejął się postępem konkurencji (Android w wersji 2.1, a więc nie tej zupełnie najnowszej jest naprawdę godny i bardzo miło się go używa, zwłaszcza w zestawieniu z UI Sense w telefonach HTC) i postanowił zaproponować coś więcej, ponad zwykły lifting. Patrząc na iPhone’a 4 można się domyślać, co pojawi się w kolejnych iPadach (sama w to nie wierzę, ale jeszcze go nie mam ;-).
Czy iPone4 będzie hitem? Chyba małe szanse, że nie.

PS. Podczas prezentacji padła jedna informacja, zupełnie nie związana z iPhone’m4 a która przykuła moją uwagę. Otóż, jak powiedziano, iPad ma 22 proc. rynku e-booków. I to w 2 miesiące po debiucie. Nieźle!

Tutaj można obejrzeć nagranie z poniedziałkowego keynote’u Steve’a Jobsa.
Naprawdę, ten człowiek umie pokazywać nowe produkty!!!

Written by Malgosia Minta

08/06/2010 at 10:55 am

Legenda o jabłkach i Androidzie

leave a comment »

Ktoś kiedyś mi powiedział” wiesz, ten iPhone to wcale nie jest taki fajny, ale nic lepszego nie ma”. I coś w tym jest. NIe ma aparatu o rozdzielczości 12 mpx, nie ma mutitaskingu, nie ma kamerki do wideorozmów (szczerze, to używałam takiego wynalazku raz w życiu, by zobaczyć jak działa;-)…. Mimo to z iPhonem dogadywało mi się najlepiej, a jeg minusy niwelowała prosta obsługa, dobrze działający ekran dotykowy i ilość dostępnych aplikacji. No tak. Jednak przyszła kryska na matyska, a w moje ręce wpadł telefon, który był chyba pierwszym, przy którym nie zatęskniłam od razu za iPhone’m. Na imię ma on Legend, a zrobił to to HTC.

HTC Legend (żeby było śmieszniej, zdjęcie zrobiłam inną komórką - SE Vivaz;-)

HTC Legend to następca popularnego Hero. W odróżnieniu od poprzednika, zaopatrzono go w aluminiową obudowę (pasuje o MacBooka Pro jak ulał, 😉 a tak poważniej to ciekawe, czemu nowy iPhone tak nie wygląda?), kulkę zastąpiono optyczną myszką, a system operacyjny Android 1.6 wymieniono na jego nowszą wersję, tzn. Androida 2.1.
Android 2.1 jest zdecydowanie bardziej przyjazny od poprzedniej wersji systemu, a dzięki nakładce UI HTC Sense dodatkowo bardzo ładnie się prezentuje. Poszczególne pulpity z aplikacjami i skrótami (można je dowolnie komponować) można przewijać przesuwając palcem po ekranie lub po umieszczonej pod nim optycznej myszce.
Jeśli chodzi o ergonomię, to Legend jest naprawdę udany. Dziwaczne wygięcie obudowy, znane z pierwszego „googlephone’a” czyli HTC G1, a potem obecne w Hero jest teraz delikatne i nie przeszkadza przy wkładaniu telefonu do kieszeni. Komórka jest nie za lekka i nie za ciężka – nie obciąża kieszeni, ale też sprawia wrażenie czegoś porządnego.

HTC Legend

Wady? No cóż – szkoda, że w Legenda nie włożono takie ładnego ekranu, jaki jest w HTC Desire (3,7 cala, AMOLED) i tak szybkiego procesora (Legend ma procesor 600 MHz, a Desire – 1 GHZ).
Słowem – HTC się postarał. Teraz czekamy na odpowiedź Apple’a i iPhone’a 4G 🙂

Written by Malgosia Minta

05/05/2010 at 1:08 pm

Napisane w Bez kategorii

Tagged with , , , ,

Jeszcze tylko 9 godzin…

leave a comment »

OK, blog zrobił się ostatnio nieco monotematyczny, ale bądźmy szczerzy, dzisiejszy dzień należy tylko do jednego gadżetu i jednej formy. Ostatnie godziny przyniosły dwie niespodzianki. Po pierwsze coś na kształt recenzji tabletu wygłoszoną na antenie CNBC przez Terry’ego McGraw (szefa firmy McGraw-Hill).
zapytany niespodziewanie przez prowadzącą o podręczniki, które mogłyby być sprzedawane w formie e-booków do odtwarzania na tablecie: (zapis za Engadget)

Terry McGraw: „Yeah! Very exciting. Yes… you know, they’ll make their announcement tomorrow on this one. We have worked with Apple for quite awhile. And their… the tablet is going to be based on the iPhone operating system and so it’ll be transferable. So what you’re going to be able to do now… we have a consortium of e-books. And we have 95 percent of all our materials that are in e-book format… on that one. So now, with the tablet you’re going to open up the higher education market, the professional market. The tablet… the tablet is going to be just really terrific.”

Druga niespodzianka to zdjęcia nadesłane do redakcji portalu Engadget, na których widać…no na mój gust to ejst to tablet. Jak piszą autorzy z Engadget, z ich obliczeń wynika, że ekran ukrytego w pudełku i poobklejanego post-it’ami gadżetu ma przekątną 9-10 cali, co jest spójne z tym, co głosiły płotki; na dole znajduje się jeden przycisk (podobnie jak w iPhone’ie) a na górze chyba znajduje się kamerka do wideorozmów).

Chyba to tablet...jak sądzicie? (via Engadget)

Źródło: Engadget

Written by Malgosia Minta

27/01/2010 at 10:22 am

Nexus One, czyli co tak naprawdę pokazał Google

leave a comment »

Nexus One był, obok domniemanego tabletu Apple’a , najbardziej oplotkowywanym gadżetem minionego miesiąca. W informacjach/postach/notkach pojawiały się hasła takie jak iPhone Killer (trudno zliczyć, ile telefonów tutułowano w ten sposób), przełomowy gadżet Google’a, kontratak Androida. A wczoraj ów Nexus One ujrzał oficjalnie światlo dzienne. Osobiście, choć nie oczekiwałam mega-totalnej rewolucji, to liczyłam po cichu, że Google pokaże coś naprawdę fajnego. Że nowa komórka ma „to coś”, że czymś mnie zaksoczy, że w rękawie kryje się jakiś atut, o którym nie wspomniano w przedpremierowych przeciekach. Niestety, niczego takiego ach-och się nie doczekałam.
Owszem, Nexus One to dobrze zaprojektowany, ładny smartfon (producentem, podobnie jak w przypadku pierwszego Google-phone’a jest HTC), z ładnym, dużym, 3,7 calowym AMOLEDowym wyświetlaczem,  szybkim, bo 1GHZ procesorem Snapdragon oraz sprawnym systemem operacyjnym (Android 2.1 – całkiem ładnie się prezentuje, przynajmniej na filmach – zobacz niżej). Oczywiście ma dotykowy ekran, ma akcelerometr, ma aparat o rozdzielczości 5 megapikseli, moduł GPS i inne „obowiązkowe” bajery. Jednak to wszystko – poza systemem Android 2.1 oraz bardziej niż zwykle rozbudowanymi funkcjami kontroli przy pomocy głosu (np. można w ten sposób wprowadzać dane przy przeszukiwaniu map)- już mieliśmy lub mamy.
To, co tak naprawdę zasługuje na uwagę w całym tym zamieszaniu to to, iż Google postanowił SAM sprzedawać swój telefon, a nie poprzestać na dostarczaniu systemu dla gadżetów innych producentów. Na stronie, na której można kupić Nexusa One (oczywiście nie z Polski), mają się pojawić i inne modele. Jak mniemam, Gogole wie, co robi, choć to ciekawe posunięcie – otworzyć własny sklep z telefonami. jak to wyjdzie, zobaczymy.

A to kilka zdjęć:

Nexus One

Nexus One – z przodu
Nexus One - z tyłu

Nexus One - z tyłu

A tu krótki film o Nexus One:

I o tym, jak działa kontrola głosem

Oraz przeglądanie zdjęć:

A na koniec …

O reklamie w takim miejscu inni mogą chyba tylko pomarzyć...

Written by Malgosia Minta

06/01/2010 at 9:21 pm

Napisane w High Tech

Tagged with , , , ,

Dwa Miliardy Rozbite

leave a comment »

Wzorem Ulicy Sezaomkowej powinnam zacząć tak: „Dzisiejszy post sponsoruje liczba dwa miliardy”. Właśnie tyle (a nawet więcej) pobrań aplikacji odnotował już internetowy sklep z programami na iPhone’a i iPoda Toush – AppStore. Jak poinformował dzisiaj Apple, w ofercie sklepiku znajduje się ponad 85 000 pozycji (ponad 21 tysięcy z nich to gry). Potencjalne grono AppStore’a liczy sobie 50 mln osób – tyle ludzi kupiło już iPhone’y lub iPody Touch. Na deser liczba 125 000 – tylu developerów bierze udział w programie iPhone Developer Program.

A ofercie sklepu AppStore jest ponad 85 tysięcy pozycji

A ofercie sklepu AppStore jest ponad 85 tysięcy pozycji

Ktoś kiedyś policzył, że większość aplikacji na iPhone’a jest uruchamianych tylko raz – w dniu pobrania . A potem leży odłogiem w pamięci urządzenia. Z drugiej strony często wręcz śmiesznie proste programy stają się bestsellerami i tygodniami nie schodzą z list przebojów AppStore’a  (np. Koi Pond, czyli wirtualne jeziorko ze złotymi rybkami).

W praktyce chyba każdy – zapalony gracz, miłośnik audiobooków, amator fotografii, smakosz, fan fitnessu czy mistrz sudoku – znajdzie tu coś dla siebie. Tak jak iTunes Store zadecydowało (między innymi) o sukcesie iPodów, tak AppStore ucznił z apple’owskiej komórki sprzedażowy hit. Choć wszyscy liczący producenci starają się nadgonić Apple’a i otwierają własne markety z programami (Android Market, sklep Nokii, Palma czy Winowsa) to chyba wszyscy muszą mieć dzisiaj niezbyt wesołe miny i czuć się nieco z tyłu.

AppStore

AppStore

Written by Malgosia Minta

28/09/2009 at 2:37 pm

Napisane w High Tech

Tagged with , , , , ,

Nokia Music Store NARESZCIE w Polsce, czyli szansa nie do końca wykorzystana

with one comment

Nokia Music Store

Nokia Music Store

Przed kilkoma dniami Nokia odpaliła WRESZCIE polską wersję swojego wirtualnego sklepu muzycznego NOKIA MUSIC STORE. Dodajmy, że jest to pierwszy działające w Polsce e-sklep z muzyką  z prawdziwego zdarzenia, o tak dużych zasobach

Obecnie w ofercie wirtualnego sklepu znajduje się ponad 4,5 miliona utworów. Za jedną piosenkę trzeba zapłacić 3,49 PLN, a za cały album (niezależnie od tego, ile utworów się na nim znajduje) 34,90 PLN (pliki posiadają zabezpieczenia DRM). Wśród nich znajdziemy propozycje od największych wytwórni płytowych, jak i muzykę od niezależnych firm producenckich. W ofercie ma nie zabraknąć exclusivów (np. w NMS można było kupic najnowszy album Mobyego kilka dni przed oficjalną, realną premierą).W ofercie sklepu są także audiobooki, ale brakuje filmów czy programów telewizyjnych. Za zakupy płacimy kartą kredytową. Ponadto Nokia zapowiedziała, że na rynku pojawią się specjalne zestawy promocyjne, gdzie wraz z nowm telefonem otrzymamy np. półroczny lub roczny abonament do sklepu, umożliwiający nam nieograniczone korzystanie z jego zasobów.

Kilka słów o użytkowaniu. By korzystać z dóbr sklepu trzeba a) posiadać Nokię b) na swoim komputerze zainstalować apliakcję pobraną ze strony producenta. Trzeba przyznać, że aplikacja zarządzająca kupowaniem muzyki oraz sam sklep działają w porządku. Piosenkę można pobrać bez zaglądania do instrukcji. Piosenki pobierają się szybko, a stan naszej biblioteki (tej komputerowej i teleonicznej) jest łatwy do weryfikacji i przeglądania.

I wszystko byłoby super gdyby nie jedno ALE. Oczywiście chodzi o zgodność z Macami i MacOS.
wszem, można to tłumaczyć tym, że zastosowano tu podejście : „skoro ktoś ma Maca, to pewno ma iPoda, więc będzie korzystać z iTunesów”. No dobrze, ale na przykład dla mieszkańców takiej Polski i kilku innych krajów sklep iTunes Store jest (oficjalnie) niedostępny. Owszem, może Macuserzy nie stanowią jakiejś olbrzymiej rzeszy, ale pewnie też chcieliby móc korzystać z zasobów Nokia Music Store. W końcu nie każdy Macuser musi mieć od razu iPhone’a. Po co więc od razu odgradzać się od „makowiczów” murem i do siebie zniechęcać? Jeśli Nokia chce stawiać na muzykę to nie powinna się zamykać na jakichkolwiek użytkwoników. Zwłaszcza, gdy wchodzi się na rynek z tytułem „pierwszego”. Mam nadzieję, że jednak Nokia dostrzeźe ten odsetek , jaki stanowią Macuserzy. Byłoby to bardzo uprzejme.

Written by Malgosia Minta

29/06/2009 at 6:42 pm

Napisane w High Tech, Internet

Tagged with , , ,

Co pokazał (a czego nie) Apple

leave a comment »

iphone3gJeśli wcześniej się do tego nie przyznawałam, to robię to teraz: jestem makową dziewczynką – tego posta piszę na Airze, a obok leży posłusznie iPhone. Dlatego naprawdę bardzo czekałam an to, co zostanie pokazane przez Apple’a podczas prezentacji na WWDC.  Niestety, jakiś super-przełomowych rzeczy nie pokazano.

Oto krótkie podsumowanie.

Nowy iPhone
Posiada wszystko to, o czym informowały plotki: wbudowany kompas, większą pamięć (32 GB), lepszy aparat fotograficzny (3,2 mpx), a także funkcje nagrywania dźwięku, filmów wideo, wysyłania MMSów. Nazywa się to to 3 GS, „S” ma oznaczać „szybkość”. Bo i faktycznie 3GS umożliwia szybsze korzystanie z internetu. Jeśli chodzi o deign, to tutaj niestety nie doczekaliśmy się niczego nowego. OK, wygląd pierwszego, jak i poprzedniego iPhone’a nie miał sobie nic do zarzucenia, ale naprawdę chętnie zobaczyłabym jakiś nowy pomysł Jonathana Ive’go.
Nowy iPhone to także nowy system operacyjny iPhone OS 3.0 oraz nowe aplikacje. Godną uwagi jest np. pierwsza nawigacja typu turn-by-turn, stworzona rzez firmę Tom Tom. Mnie zaciekawiły także aplikacje medyczne, umożliwiające np. na zbieranie i wysyłanie lekarzowi pomiarów ciśnienia tętniczego lub wyników pomiaru poziomu cukru.
Za nowego iPhonea zapłacimy 199 dol. A za iPhone’a 3G – 99 dol!

Nowe MacBooki
Mają nowe, lepsze wyświetlacze oraz niewymienialne, ale za to bardziej ekonomiczne baterie, pozwalające na dłuższą pracę Do rodziny Pro dołączy nowy członek – 13 calowy laptop, będący udoskonaloną wersją MacBooka Alu (może go pamiętacie?). Nowością są także porty Fire Wire w 13″ oraz porty kart pamięci SD (NARESZCIE!!!)
Nowością jest też spadek cen – np. najtańszy Air kosztuje teraz 300 dol taniej.  Miło

Nowy OS
Uważajcie dzieci, śnieżna puma już tu jest. A raczej będzie na jesieni. W nowym systemie Apple postawił na szybkość i stabilność, także nie ma co liczyć na zupełnie nowy wygląd. Dopracowano Expose, dołożono Exchange’a (co ciekawe, nie będzie dołączany do Windows 7). Wygląda ładnie, a kosztować będzie 29 dol.

Last but not least – Jobs
Wydaje mi się, że wszyscy czekali na niespodziewane pojawienie się Steve’a Jobsa podczas konferencji. Ale niestety, przeliczyli się tak jak ja.

Podsumowując – Apple nie pokazał niczego super-mega przełomowego. To raczej ewolucja niż rewolucja, ale i tak zasługująca na uwagę. Zwłaszcza, że w ślad za nią nie podniesiono cen.

Written by Malgosia Minta

09/06/2009 at 9:47 am

Napisane w High Tech

Tagged with , , , ,

Co spadnie dzisiaj z jabłonki?

leave a comment »

Dzisiaj jest TEN dzień dla wszystkich mac-fanów – pierwszy dzień konferencji WWDC 2009. Odbywająca się w San Francisco impreza jest jednym z dwóch najważniejszych (a teraz, po tym jak Apple zrezygnował z wystawiania się na MacWorld Expo – jedynym) wydarzeń w jabłkowym kalendarzu. Choć nikt nie wie, co tym razem pokaże Apple, wszyscy mają nadzieję, że będzie to coś ważnego i fajnego.

Obrazek 123

Dwa lata temu właśnie podczas WWDC Steve Jobs ogłosił początek sprzedaży pierwszego iPhone’a. Rok temu pokazano iPhone’a 3G. A co czeka nas w tym sezonie?

Oto krótkie zestawienie plotek dotyczących premier na WWDC:

– za pewnik uważa się premierę nowego iPhone’a. Według niektórych źródeł, ma być to tańsza wersja od modelu dostępnego obecnie (John Gruber z Daring Fireballs twierdzi, że będzie się nazywał iPhone 3GS)
– nowy iPhone może posiadać: lepszy aparat fotograficzny umożliwiający także kręcenie video, wbudowany kompas, przednią kamerę doprowadzenia wideokonferencji, wyświetlacz OLED
– jeśli chodzi o wygląd, w plotkach mówi się o iPhonie z matową obudową, a także modelach w różnych wersjach kolorystycznych

– za pewnik uważa się premierę nowego systemu operacyjnego MacOS Snow Leopard
– mniej prawdopodobne – premiera MacBooków Pro z wbudowanymi modemami 3G
– są raczej małe szanse na premierę tabletu z logo jabłka

Last but not least:  wiele osób ma nadzieję na wystąpienie Steve’a Jobsa, który od ponad pół roku przebywa na zwolnieniu lekarskim. Jak podaje setteB.IT, dobrze wyglądający Jobs był widziany na campusie w Cupertino. Konferencja Apple’a zaczyna się dzisiaj o 18 polskiego czasu.

Written by Malgosia Minta

08/06/2009 at 3:37 pm

Napisane w High Tech

Tagged with , , , , ,