Minta Plays

Any sufficiently advanced technology is indistinguishable from magic. Arthur C. Clarke (1917 – 2008)

Posts Tagged ‘jobs

Co Spadło z Jabłonki?

leave a comment »

It's only rock and roll, but we like it :-)

It's only rock and roll, but we like it 🙂

No i jesteśmy po evencie Apple’a. Jak zwykle, częśc plotek buzujących w blogosferze przez kilka ostatnich dni okazała się prawdziwa, a część  – nie.
Jak oczekiwano, pokazano nowe iPody. A więc, w kolejnóści: iPoda Touch – bez kamerki (jak spekulowano), ale za to z naprawdę duuużą pamięcią, bo aż 64 GB. Apple lansuje Toucha jako świetne urządzenia do grania, które mogłyby konkurować z PSP. Grałam na Touchu i wiem, że naprawdę urządzenie daje radę.

Po drugie – Nowe Nano. Te już z wyczekiwaną kamerką zdolną kręcić filmiki o rozdzielczości 640×480, wbudowane radio FM, krokomierz, nieco wikęszy ekran (2,2 cala, wcześniej 2 cale) i nadal są  piękne i kolorowe…Tu pewnie wychodzi na wierzch moja dziewczyńskość, ale naprawdę wybór koloru Nano byłby dla mnie nie lada dylematem. Czarny bardzo elegancki, niebieski..no po prostu wakacje nad morzem, i ten róż….. (choć, jak zauważył drogi TŚ, skoro kobiety mogą posiadać zyliony torebek, to ja nie widzę przeciwskazań dla posiadaniu kilku nano – pod kolor do różnych sukienek, butów… 🙂 Do wyboru wersja z pamięcią 6 i 8 GB.

IPod Nano

IPod Nano

W Szufelkach nowością jest adapter umożliwiający korzystanie z  nie -appleowskich słuchawek oraz wprowadzenie nowych kolorow urządzeń (plus wersja „limited edition” w obudowie z polerowanej stali)

IPod Shuffle

IPod Shuffle

Jeśli chodzi o iPody Classic, tu pdokręcono ino pojemność pamięci (ze 120 na 160 GB).

Do kompletu do nowych iPodów zaprezentowano także nowe iTunes (numer 9). Nowością w apple’owskim sklepie jest wprowadzenie autorskiego formatu albumów, zawierających nei tylko utwory, ale także teksty piosenek, zdjęcia oraz inne multimedialne dodatki. NIE doczekano się jednak wczoraj premiery utworów the Beatles w iTunes Store. Niepocieszonym z tego powodu przypominam, że również wczoraj  swoją premierę miał nowy box zawierający cyfrowo zremasterowane utwory kultowej  grupy. Ponadto swoją premierę miała  nowa część bestsellerowej gry Rock Band, dzięki której można się wcielić w McCartneya lub Lennona. Więc – nie jest aż tak źle, prawda?

Clu wczorajszej konferencji nie był jednak żaden iPod, ale Steve Jobs. Tak, sam Wielebny we własnej postaci. Niestety, widać, że zmęczony chorobą. Get well, Steve. And bring us some new „one more things” :-)!

Steve Jobs we własnej osobie

Steve Jobs we własnej osobie

Written by Malgosia Minta

10/09/2009 at 8:24 am

O Znikających Książkach (i Przeprosinach, które nic nie znaczą)

leave a comment »

kindle1W ciągu ostatnich kilku dni gadżetem, który zdecydowanie cieszył się największym rozgłsoem był Kindle – czytni e-książek od firmy Amazon. Niestety, cały rozgłos nie był spowodowany niczym dobrym. W ubiegłym tygodniu niektórzy właściciele Kindle’i mogli neispodziewanie odkryć, że z ich urządzeń poznikały niektóre tytuły. Jednym z nich – co dorpawdy komiczne – był „1984” George’a Orwella. Czary? Błąd oprogramowania? Wirus? Nic z tych rzeczy. Jak się okazało, ksiązki poznikały za sprawą samego Amazona, który bez informowania użytkowników usunąl z pamięci iluś tysięcy Kindle’i wybrane książki. Amazon tłuamczył, iż było to spowodowane wycofaniem ze sprzedaży niektórych tytułów (jak tłumaczy potenat chodziło o pozycje, do wydawania których praw nie mieli wydawcy).  To, że właściciele Kindle’i z wgranymi pechowyni książkami kiedyś za nie zapłacili nie miało absolutnie znaczenia! Podążając torem rozumowania Amazona, rownie dobrze kurier z księgarni mógłby wparować nam do domu i pozabierać z półek kupione kiedyś książki (osobiście, za coś takiego zabiłabym kuriera jakimś cięższym tomem). Nic więc dizwnego, że w kilka sekund Amazon awansował na miano czarnego bohatera hitechowego światka. Moim zdaniem zupełnie słusznie.

UPDATE:
W czwartek, dzień po opublikowaniu wyników finansowych Amazona za II Q, na stronie potentata pojawił się list od samego Jeffa Bezosa, który przepraszał za zaistniałą sytuację swoich klientow. Bezos kajał się, że rozwiązanie przyjęte przez Amazona było „głupie, bezmyślne i boleśnie odbiegające od zasad” jakimi kieruje się Amazon. Dodał też, że blizna po tym bolesnym błędzie pomoże [Amazonowi] w podejmowaniu lepszych decyzji, takich, które bardziej pasują do misji firmy”. Tak wzruszające i pięknie, że aż chce się płakać, nieprawdaż? Jednak moim zdaniem takie przeprosiny nie na wiele się zdadzą.
Jeff Bezos, o którym swego czasu szeptano, że mógłby pretendować do miana drugiego Seve’a Jobsa (fajna, przyjazna ludziom firma, trendowy, innowacyjny gadżet), raczej nie zyskał zbytniej popularności, a wydane przez niego oświadczenie praktycznie jest bez znaczenia. By ludzie zapomnieli o tym jednym małym błędzie, i Amazon i Bezos będą się musieli nieco napracować.

Written by Malgosia Minta

24/07/2009 at 3:51 pm

Napisane w High Tech

Tagged with , , , , ,