Minta Plays

Any sufficiently advanced technology is indistinguishable from magic. Arthur C. Clarke (1917 – 2008)

Posts Tagged ‘nokia

N9 – 9 wrażeń (w tym jedno „ale”)

leave a comment »

Nokia nie miała ostatnio (ostatnio tj. od dobrych dwóch lat) lekkiego życia. Deszcze jabłek, inwazje Androidów tudzież niespodziewania rozstania i próby nowych związków sprawiły, że Nokia nieco chyba się zagubiła i straciła dawna pozycję.
Ponieważ bardzo mnie ciekawi, jak zakończy się ta fińska saga, z ciekawością śledzę kolejne posunięcia Nokii i jej nowe propozycje.
A najnowszą jest Nokia N9 – telefon, o który plotkowano od jakiegoś czasu, i który wreszcie ujrzał światło dzienne. N9, a raczej system MeeGo, w oparciu o który działa telefon, to owoc współpracy inżynierów Nokii i Intela (tak, tego samego Intela, z którym jakiś czas temu Nokia nagle się rozstała, by potem związać się z Microsoftem). Prace nad systemem trwały dwa lata. I jakie są ich efekty? Oto 9 wrażeń z krótkiego tete a tete z N9.

Trzy Kolory N9

1. Design – w skali szkolnej, jak dla mnie mocne 5 z plusem. N9 to proste linie, znane z wcześniejszych modeli rodziny N. Obudowę telefonu wykonano tym razem z odpornego, ale lekkiego poliwęglanu (np. w N7 było to aluminium). Poliwęglanu używa sie m.in. do produkcji kasków hokejowych oraz okien w samolotach, a w przypadku komórek jego zaletą – prócz wytrzymałości – jest to, że nie utrudnia przesyłania sygnału WiGi, Bluetoth czy GSM.
Komorka dobrze leży w dłoni, nie jest ani za lekka (nie lubię!), ani zbyt ciężka. Sprawia wrażenie solidnej. Komórka będzie dostępna w trzech wersjach kolorystycznych – czarnej, niebieskiej i różowej. Plus za kolory
2. Wyświetlacz – 3,9-calowy, AMOLEDowy ekran zajmuje niemal cały front urządzenia. Nokia sięgnęła po rozwiązanie znane z innych nowych komórek, a mianowicie „skleiła” szybkę wyświetlacza z matrycą, przez ikony widoczne na ekranie zdają się wychodzić na wierzch. Między matrycą, a szybką umieszczono warstwę polaryzacyjną, polepszającą widoczność obrazu. Z kolei dzięki zastosowaniu „gorylego szkła” (Gorilla glass), wyświetlacz ma być odporny na zarysowania (więc nie ma obaw przy noszeniu brylantowych kolczyków;-)
3. Dotykowość – w każdej komórce z dotykowym ekranem, ekran reaguje nieco inaczej, więc i tu (korzystając na codzień z iPhone 4) musiałam poświęcić chwile, by wyczuć N9. Potem było już bez problemu. A to ważne, bo N9 nie ma fizycznych przycisków (żadnych), i wszystko robi się tu dotykiem
4. Swipe – na tym ruchu, czyli przeciąganiu czy przesuwaniu palcem ma się opierać cała koncepcja obsługi N9. Gdy chcemy przestać korzystać z aplikacji, wystarczy „ściągnąć” ekran z otwarta apką poza ramy wyświetlacza. W tym momencie przejdzie ona do stanu zamrożenia.

Swipe'uj i zrzucaj


5. Pulpit aktywnych aplikacji – Wszystkie używane aplikacje/okna przeglądarki są dostępne na podglądzie, a co więcej – są w wtedy żywe i aktywne, gotowe do przywrócenia. System MeeGo ma sprawiać, że takie rozwiązanie ma ie obciążać zanadto 1 GHX procesora, a telefon nie będzie się mulić. Ale takie rzeczy to pokazuje dopiero życie, nie krótki test 🙂
6. Menu szczegółowe – podobne to tego z androida, kolorowe ikonki na czarnym tle. Jeśli chodzi o aplikacje, to na razie niewiele wiadomo (ale tez nie znana jest nawet dokładna data premiery N9). Ale Agry Birds, Facebook i Twitter są:-)
7. NFC – N9 wyposażono w rozwiązanie NFC, dzieki której można przesyłać pliki zdjęciowe lub parować komórkę z głośnikami bez konieczności używania WiFi, BT czy wreszcie kabla. Szkoda, ze w podobny sposób nie można przerzucać kontaktów lub synchronizować kalendarza. Mam wrażenie, ze zdjęcia jakie mamy na komórce z reguły chcemy wysłać komuś kto jest daleko, a nie dzielić się nimi z osobą na wyciągnięcie ręki.
8. Mapy – mała rzecz, a cieszy. Łatwa zmiana perspektywy w trybie map 3D dostarcza sporo zabawy.
9. …Ale – no właśnie. Przez całą prezentację, gdzieś z tyłu głowy tliła się obawa – czy z N9 i MeeGo nie będzie jak z modelem N900 – jedynym telefonem z systemem Maemo? Na ile korzystne będzie wchodzenie i zabawa w trzy różne platformy – Windows Phone, Symbiana i MeeGo?W tej chwili chyba trudno cokolwiek mówić, spekulować, przewidywać, bo nie znana jest nawet dokładna data premiery N9. Pierwsze opinie o nowym telefonie są dość pozytywne, zatem trzeba czekać teraz na to, co powie rynek.

Więcej o nowej Nokii N9 na specjalnej stronie

Written by Malgosia Minta

22/06/2011 at 9:53 pm

Nokia z Okienkami

leave a comment »

Krążące tu i ówdzie ploteczki stały się prawdą – w telefonach Nokia pojawi się Windows Phone 7 i będzie to główna platforma dla smartphone’ów fińskiego producenta. Naprawdę. To nie Prima Aprilis.

To chyba już gwóźdź do trumny MeeGo – systemu operacyjnego/platformy tworzonej przez Nokie we współpracy z Intelem. Na początku tego tygodnia serwis Engadget opublikował notatkę napisaną podobno przez Stephena Elopa, szefa Nokii i rozesłana do pracowników firmy. Elop zapowiadał w niej zmiany w strategii firmy, jednocześnie zwracając uwagę na to, że pracę nad MeeGo posuwają się zbyt wolno – na tyle wolno, ze do końca 2011 r na rynku pojawi się tylko jedna słuchawka działająca w oparciu o ten system.
Skoro nie MeeGo i nie Symbian (w notatce napisano, ze nie radzi on sobie na ważnych rynkach, np. w Ameryce Płn), to co? Na pewno nie iOS ;-). Android? Jednak nie – wybrano WP7. Co z tego będzie? Tuż po ogłoszeniu partnerstwa, kurs akcji Nokii poszedł w dół. I chyba wszystko sprowadzi się do tego, jak szybko Nokia zaimplementuje nowy system na swoich słuchawkach i wspomoże rozwój ekosystemu wokół WP7. No i czy klientom to się spodoba.

Written by Malgosia Minta

11/02/2011 at 11:56 am

Napisane w High Tech

Tagged with , , ,

Masz pomysł na aplikację? To jest dla ciebie pewien konkurs

leave a comment »

Dzisiaj oficjalnie ruszył (IMHO bardzo ciekawy) konkurs Nokii – Ovi Developers Challenge. Konkurs polega na wymyśleniu aplikacji na telefony Nokia (na te z Symbianem, Maemo czy co bądź), z których jury oraz internauci wybiorą te najciekawsze lub najbardziej obiecujące z biznesowego punktu widzenia. Mi szczególnie ciekawe wydaje się to, że wbrew temu, co sugeruje nazwa, konkurs nie jes przeznaczony tylko i wyłącznie dla ludzi, którzy tworzenie aplikacji na komórki mają w jednym palcu. W specjalnej kategorii mogą bowiem startowa po prostu wizjonerzy i pomysłodawcy – osoby, które mają pomysł na super appsa, ale absolutnie nie wiedzą, jak należałoby się zabrać do pisania programu, a Linux czy Symbian to dla nich czarna magia, której absolutnie nie chcą zgłębiać;-).
Dla twórców najlepszych aplikacji czekają nagrody pieniężne, praktyki w firmie Psiloc oraz zamieszczenie aplikacji w sklepie Ovi. Dla pomysłodawców, których koncepcje spotkają się z największym uznaniem internautów i/lub jurorów czekają telefony Nokii. Są też nagrody dla śledzących i komentujących konkurs.
W mojej opinii Nokia wymyśliła fajny sposób na rozpromowanie Nokiowego sklepu z aplikacjami (który, umówmy się, żyje nieco w cieniu), nie tylko wśród użytkowników, ale i programistów. Zobaczymy, jak im pójdzie.
Ja już mam nawet kilka pomysłów i ciekawe, czy by się spodobały innym 🙂

więcej o konkursie TUTAJ.

Written by Malgosia Minta

25/02/2010 at 4:58 pm

Telefon jak komputer z Finlandii

leave a comment »

Przed kilkoma dniam Nokia zaprezentowała wreszcie swój pierwszy, długo wyczekiwany i jeszcze dłużej „oplotkowywany” laptop. A właściwie mini-netbook o nazwie Booklet 3G (ang. książeczka) . A dzisiaj Finowie postanwoili zaprezentować inny gadżet, o ktorego istnieniu szemrano tu i ówdzie od jakiegoś czasu – N900. N900 to komórka o możliwościach netbooka, wykorzystująca linuksowy system operacyjny Maemo 5. dzięki procesorowi   ARM Cortex-A8 i pamięci do 1 GB komórka ma sobie radzić w jednoczesną obsługą kilku aplikacji, działających w odrębnych oknach. W obudowie znalazło się miejsce na moduł WLAN i HSPA, 32 GB pamięci (możliwość rozszerzenia kartami pamięci), aparat 5 mpx oraz pełna klawiatura QWERTY ukryta pod odsuwanym dotykowym ekranem. N900 ma trafić do srzedaży w Q4 w cenie 500 euro.

n9002n9003n900

Written by Malgosia Minta

27/08/2009 at 12:00 pm

Napisane w High Tech

Tagged with , , , ,

Wszystkiego Najlepszego Walkmanie!

leave a comment »

Sto lat niech żyje nam!  Walkman – dziecko japońskich inżynierów obchodzi dzisiaj 30-ste urodziny. Choć dzisiaj ich miejsce zajęły iPody i empetrójki, to właśnie Walkamn dokonał prawdziwej muzycznej rewolucji na miarę wprowadzenia technologii nagrywania dźwięku. Dzięki temu wynalazkowi muzyka stała się prawdziwie MOBILNA i można ją było zabrać ze sobą wszędzie.

Pierwsze Walkmany wprowadzono na rynek 1 lipca 1979 roku. I stały się hitem . Do 1999 r. Sony świętowało ten dzień wprowadzeniem na rynek kolejnego, rocznicowego modelu. Jednak w 2004, w ćwierćwiecze sprzedaży wynalazku, zamiast kasetowego odtwarzacza na rynek trafiło urządzenie z twardym dyskiem.

Epoka Walkmana na kasety to lata 80-te. Wraz z nastaniem ostatniego dziesięciolecia XX wieku ich miejsce zaczęły zajmować discmany (to słowo również „należy” do Sony) czy odtwarzacze cyfrowe (np. niezbyt popularne Mini Disci). Dzisiaj urządzenia z wymiennymi nośnikami muzyki (nie licząc kart pamięci) to widok rzadki, jak Kabacki guziec. Jednak to, że mamy iphone’y, empetrójki wielkości pudełek zapałek czy wreszcie telefony mieszczące dziesiątki tysięcy piosenek zawdzięczamy właśnie Walkmanowi Sony.

A na deser – dwie reklamy. Starego dobrego Walkmana

i jego prapra….prawnuka. Enjoy the music!

Written by Malgosia Minta

01/07/2009 at 9:01 am

Napisane w High Tech, Internet, Życie

Tagged with , , , , ,

Nokia Music Store NARESZCIE w Polsce, czyli szansa nie do końca wykorzystana

with one comment

Nokia Music Store

Nokia Music Store

Przed kilkoma dniami Nokia odpaliła WRESZCIE polską wersję swojego wirtualnego sklepu muzycznego NOKIA MUSIC STORE. Dodajmy, że jest to pierwszy działające w Polsce e-sklep z muzyką  z prawdziwego zdarzenia, o tak dużych zasobach

Obecnie w ofercie wirtualnego sklepu znajduje się ponad 4,5 miliona utworów. Za jedną piosenkę trzeba zapłacić 3,49 PLN, a za cały album (niezależnie od tego, ile utworów się na nim znajduje) 34,90 PLN (pliki posiadają zabezpieczenia DRM). Wśród nich znajdziemy propozycje od największych wytwórni płytowych, jak i muzykę od niezależnych firm producenckich. W ofercie ma nie zabraknąć exclusivów (np. w NMS można było kupic najnowszy album Mobyego kilka dni przed oficjalną, realną premierą).W ofercie sklepu są także audiobooki, ale brakuje filmów czy programów telewizyjnych. Za zakupy płacimy kartą kredytową. Ponadto Nokia zapowiedziała, że na rynku pojawią się specjalne zestawy promocyjne, gdzie wraz z nowm telefonem otrzymamy np. półroczny lub roczny abonament do sklepu, umożliwiający nam nieograniczone korzystanie z jego zasobów.

Kilka słów o użytkowaniu. By korzystać z dóbr sklepu trzeba a) posiadać Nokię b) na swoim komputerze zainstalować apliakcję pobraną ze strony producenta. Trzeba przyznać, że aplikacja zarządzająca kupowaniem muzyki oraz sam sklep działają w porządku. Piosenkę można pobrać bez zaglądania do instrukcji. Piosenki pobierają się szybko, a stan naszej biblioteki (tej komputerowej i teleonicznej) jest łatwy do weryfikacji i przeglądania.

I wszystko byłoby super gdyby nie jedno ALE. Oczywiście chodzi o zgodność z Macami i MacOS.
wszem, można to tłumaczyć tym, że zastosowano tu podejście : „skoro ktoś ma Maca, to pewno ma iPoda, więc będzie korzystać z iTunesów”. No dobrze, ale na przykład dla mieszkańców takiej Polski i kilku innych krajów sklep iTunes Store jest (oficjalnie) niedostępny. Owszem, może Macuserzy nie stanowią jakiejś olbrzymiej rzeszy, ale pewnie też chcieliby móc korzystać z zasobów Nokia Music Store. W końcu nie każdy Macuser musi mieć od razu iPhone’a. Po co więc od razu odgradzać się od „makowiczów” murem i do siebie zniechęcać? Jeśli Nokia chce stawiać na muzykę to nie powinna się zamykać na jakichkolwiek użytkwoników. Zwłaszcza, gdy wchodzi się na rynek z tytułem „pierwszego”. Mam nadzieję, że jednak Nokia dostrzeźe ten odsetek , jaki stanowią Macuserzy. Byłoby to bardzo uprzejme.

Written by Malgosia Minta

29/06/2009 at 6:42 pm

Napisane w High Tech, Internet

Tagged with , , ,