Minta Plays

Any sufficiently advanced technology is indistinguishable from magic. Arthur C. Clarke (1917 – 2008)

Posts Tagged ‘tablet

Gadżety na Super Bowl

with one comment

Co roku finały Super Bowl, czyli święto futbolu amerykańskiego, ściąga przed ekrany telewizorów dziesiątki milionów widzów. Nie tylko fanów tej dyscypliny sportu (imho jednej z nudniejszych na świecie),a le też fanów reklam. Czas antenowy w przerwach meczu należy do najdroższego w roku, więc nic dziwnego, że największe korporacje starają się przyszykować na ten moment coś szczególnego.
W 1984 r. właśnie podczas przerwy w transmisji Super Bowl Apple wyemitował pamiętną reklamę wyreżyserowaną przez Ridleya Scotta, obwieszczającą premierę nowego Maca. W tym roku – onok reklam samochodów (genialny spot Chryslera) i Coca Coli też nie zabrakło spotów gadżetów .

Udany był spot Motoroli Xoom. Tłumy zunifikowanych postaci z białymi słuchawkami wetkniętymi w uszy to oczywiście nawiązanie do iPada (to paradoks, że gadżet wyprodukowany przez ongiś „elitarną” firmę to dzisiaj „masowy”, najpowszechniej reprezentowany tablet). Proste, nieco ckliwe. Całkiem całkiem. Oby tylko plotki o tym, jakoby tablet w wersji 32 GB miał kosztować aż 800 dol. nie okazały się prawdą – bo wtedy najlepszy spot niewiele pomoże.

Druga gadżetowa reklama dostaje ode mnie duży minus. bardzo duży. jakkolwiek lubię reklamy niestandardowe, łamiące tabu, „nieładne”, ostre na krawędziach i szorstkie i jakkolwiek nie jestem osobą „obrzydliwa”, mdlejąca na widok krwi czy oderwanych kończyn, tak ta reklama po prostu skutecznie zniechęciła mnie do śniadania. Może to case typu: dobry pomysł-zła realizacja. Albo po prostu z gruntu zły pomysł. Nie wiem, co sądzicie?

I na koniec ABSOLUTNIE NAJLEPSZY SPOT tegorocznego Super Bowl. Może niezbyt gadżetowy, ale bardzo geekowy. Jako osoba wychowana na „Gwiezdnych Wojnach” i bawiąca się w dzieciństwie w rycerzy Jedi może jestem mało obiektywna, ale po takiej reklamie aż chce się pójść kupić VW.

[Youtube = http://www.youtube.com/watch?v=R55e-uHQna0&feature=player_embedded%5D

Written by Malgosia Minta

07/02/2011 at 9:05 pm

Odrabianie zaległości – cz.1.

leave a comment »

OMG! Ile się tego nazbierało. Tak, wiem, że nie-pisanie to grzech najpoważniejszy, jaki blogger popełnić może. I często jest to pierwszy krok (acz definitywny w skutkach) ku zamarciu bloga.
Niestety, życie i codzienne obwiązki okazały się bardziej absorbujące, niż ktokolwiek mógłby przypuścić i niestety bogi poszły w odstawkę≥ nie będę obiecywać poprawy, bo nie lubię nie dotrzymywać obietnic. Ale swoje na grochu odklęczę.
Zatem, w ramach uzupełniania zaległości, zacznę od dwóch reklamówek, jakie wyemitowano podczas Oscarowego wieczoru (fyi: James Cameron musiał obejść się smakiem, bo najważniejsze statuetki zdobył film autorstwa jego byłej żony, „The Hurt Locker”, czyli w pułapce wojny” 😉 Akademia pominęła też Królika po Berlińsku – wielka szkoda!.)
Ad rem – oto reklamówki iPada oraz Slate’a firmy HP. Który gadżet bardziej Was przekonuje w tych 30 sekundowych spotach?

iPad..

czy Slate HP?

Written by Malgosia Minta

10/03/2010 at 3:37 pm

Napisane w High Tech

Tagged with , , , , ,

Jeszcze tylko 9 godzin…

leave a comment »

OK, blog zrobił się ostatnio nieco monotematyczny, ale bądźmy szczerzy, dzisiejszy dzień należy tylko do jednego gadżetu i jednej formy. Ostatnie godziny przyniosły dwie niespodzianki. Po pierwsze coś na kształt recenzji tabletu wygłoszoną na antenie CNBC przez Terry’ego McGraw (szefa firmy McGraw-Hill).
zapytany niespodziewanie przez prowadzącą o podręczniki, które mogłyby być sprzedawane w formie e-booków do odtwarzania na tablecie: (zapis za Engadget)

Terry McGraw: „Yeah! Very exciting. Yes… you know, they’ll make their announcement tomorrow on this one. We have worked with Apple for quite awhile. And their… the tablet is going to be based on the iPhone operating system and so it’ll be transferable. So what you’re going to be able to do now… we have a consortium of e-books. And we have 95 percent of all our materials that are in e-book format… on that one. So now, with the tablet you’re going to open up the higher education market, the professional market. The tablet… the tablet is going to be just really terrific.”

Druga niespodzianka to zdjęcia nadesłane do redakcji portalu Engadget, na których widać…no na mój gust to ejst to tablet. Jak piszą autorzy z Engadget, z ich obliczeń wynika, że ekran ukrytego w pudełku i poobklejanego post-it’ami gadżetu ma przekątną 9-10 cali, co jest spójne z tym, co głosiły płotki; na dole znajduje się jeden przycisk (podobnie jak w iPhone’ie) a na górze chyba znajduje się kamerka do wideorozmów).

Chyba to tablet...jak sądzicie? (via Engadget)

Źródło: Engadget

Written by Malgosia Minta

27/01/2010 at 10:22 am

Jak nazywać się będzie nowe cacko Apple’a? – Ankieta i Konkurs

2 Komentarze

Do konferencji Apple’a podczas której zostaną ujawnione nowe gadżety rodem z Cupertino został tylko tydzień. Z tej okazji przygotowałam małą zabawę. Choć Apple nic sam nie potwierdza, wszyscy mówią, że gwiazdą show będzie apple’woski tablet. A jak będzie się on nazywał? To pytanie do Was! Głosowanie zakończy się 27 stycznia o godz. 12. A wieczorem tego samego dnia dowiemy się, czy któraś z propozycji była trafiona. Uwaga – to jeszcze nie koniec. W komentarzach do tego postu możecie wpisywać własne propozycje nazwy nowego gadżetu. Spośród komentujących losowo zostanie wybrany zwycięzca, w ręce którego powędruje nagroda-niespodzianka.

Zatem, jeśli ktoś ma ochotę – zapraszam do zabawy.
Poniżej link do ankiety (klik, klik!)

Jak będzie się nazywał tablet Apple’a (o ile istnieje, oczywiście)

(polls)

Czy tak będzie wyglądał..no właśnie, kto?

Written by Malgosia Minta

20/01/2010 at 12:33 pm

Napisane w High Tech

Tagged with , , , , ,

JooJoo, czyli historia śmierci i zmartwychwstania pewnego tabletu

leave a comment »

Pamiętacie CrunchPad’a? Gadżet wg koncepcji Michaela Arringtona, założyciela bloga TechCrunch miał być czymś przełomowym na miarę iPoda – Arringtonowi marzył się lekki i cienki tablet z 12″ dotykowym ekranem, umożliwiający łączność ze światem (Internet) i znajomymi (facebook, e-mail, twitter) a także korzytsanie z prostych aplikacji. I wsyztsko to miało kosztować TYLKO 200 dolarów. Niestety, bajka okazała się zbyt piękna, by być prawdziwa. Zgodnie z wiosennymi zapowiedziami CrunchPad miał zadebiutować w lipcu. jednak zamiast głośnej premiery móżna było liczyć jedynie na ciszę ze strony pomysłodawcy. Aż tu nagle przed kilkoma dniami Michael Arrington w gorącym poście zamieszczonym na swoim blogu poinformował, że projekt CrunchPad jest martwy. Ba,prócz ogłoszenia śmierci wynalazku, Arrington poinformował jeszcze , że został wystrychn^ęty na dudka (mowiąc delikatnie) przez firmę FusionGarage, która miała odpowiadać za stworzenie gadżetu. FG miał całkowicie odsunąć Arringtona od projektu, prejmująć cakowitą kontrolę nad pracami. Jak się wczoraj okazało, nie na darmo. Już bez Arringtona jako partnera, FusionGarage postanowila wypuścić na rynek tablet, żywcem przypominający zapowiadanego CrunchPada. Z tą różnicą, że nazywa się JooJoo, a nie CrunchPad, a zamiast 200 dolarów kosztuje…500! Zgodnie z pierwotnymi założeniami projketu, wyposażony w modem 3G oraz moduł WiFi JooJoo ma umożlwiiać bycie w łączności i bycie poinformowanym. I według tych zadań stworzono jego UI. Ekran główny wyświetlający się po uruchomieniu tabletu (ladowanie systemu trwa tylko 9 sekund) jest podzielony na trzy kolumny. W pierwszej umieszczono aplikacje/funkcje przynależne do kategorii „Be connected” czyli „Bądź w łączności” (e-mail, twiiter, Flickr, YouTube, facebook etc). W drugiej kolumnie znalazły się funckje „Be informed” – „Bądź ponformowany” – skrót do Reutersa, new Yor Timesa i innych serwisów informacyjnych. Trzecia kolumna to „inne aplikacje” – Google Apps, Hulu etc.
Oczywiście urządzenie umożliwia także odtwarzanie filmów i muzyki (ma gniazdo słuchawkowe oraz slot na karty pamięci).
JooJoo działa w oparciu o autorski system operacyjny stworzony przez Fusiongarage (raczej marne szanse na możliwość wzbogacania go o zyliardy dodatkowych aplikacji, jak to jest w przypadku iPhone’a), a obsługuje się przy pomocy dotykowego ekranu. Wszystko to, albo tylko tyle za 500 dolarów.
Trzeba przyznać, że JooJo ma świetny wygląd, a i koncepcja samego urządzenia, przeznaczonego praktycznie wyłącznie do bycia w sieci, jest do obronienia. tylko ta cena…
Oficlajna premiera JooJo w piątek 11 grudnia.

Więcej o JooJoo dowiemy sę już w piątek

Written by Malgosia Minta

08/12/2009 at 8:23 am

Napisane w High Tech

Tagged with ,